"Fajne standardy". Czy Wrzosek ujawniła w TVP tajemnicę służbową? "Fajne standardy". Czy Wrzosek ujawniła w TVP tajemnicę służbową?
Czy prokurator Ewa Wrzosek ujawniła tajemnicę służbową w programie Doroty Wysockiej-Schnepf na antenie TVP w likwidacji? Tak ocenia jedną z jej wypowiedzi mec. Bartosz Lewandowski. Chodzi o zeznania ks. Sawicza w tzw. sprawie dwóch wież. „Jeszcze nie tak dawno za taki numer rzecznik dyscyplinarny natychmiast wszcząłby postępowanie wyjaśniające” – skomentował adwokat.
Dorota Wysocka-Schnepf, której absolutnie nie wolno nazywać „arcykapłanką propagandy” zaprosiła do programu skrajnie upolitycznioną prokurator Ewę Wrzosek. Gdyby już samo to nie mówiło wszystkiego na temat zarówno siłowo przejętej prokuratury, jak i mediów publicznych za rządów ekipy Donalda Tuska, to jeszcze więcej mówi o tym jeden z poruszonych tematów.
Rozmowa o wątku ks. Sawicza
„Gwiazda” TVP w likwidacji pytała Wrzosek m.in. o sprawę, od której prokurator została odsunięta, czyli tzw. dwie wieże. TVP uznała za słuszne opublikować ten fragment wywiadu w mediach społecznościowych.
Jeszcze o ten wątek księdza Sawicza chcę zapytać, bo on też został umorzony, nie dopatrzyła się tam pani prokurator Szeroczyńska znamion przestępstwa. To pani przesłuchiwała księdza Sawicza jeszcze, prawda? To jeszcze kiedy pani prowadziła to śledztwo
- pytała swoją rozmówczynię Wysocka-Schnepf.
Tak. Udało mi się ustalić miejsce jego pobytu i zgłosił się on na przesłuchanie do prokuratury
- wskazała prokurator Ewa Wrzosek.
Dziennikarka upewniła się, czy ks. Sawicz „generalnie odpowiadał na pytania”.
Współpracował, aczkolwiek był on przesłuchiwany w tak zwanym trybie artykułu 183 Kodeksu postępowania karnego, który dawał mu możliwość uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, które mogły go narazić na odpowiedzialność karną i z tego prawa podczas przesłuchania korzystał
- odpowiedziała rozmówczyni.
Dorota Wysocka Schnepf zwróciła uwagę, że przesłuchiwany miał z tego prawa skorzystać, gdy prokurator zadała pytanie o 50 tys. zł łapówki.
Uchylił się od odpowiedzi na to pytanie
- stwierdziła Wrzosek.
I jak by pani to interpretowała? Skoro na inne odpowiadał, a na to jedno…
- zapytała wyraźnie uradowana Schnepf.
To ja już pozostawiam państwu interpretację. Materiał dowodowy zgromadzony przez prokuratora jest oceniany zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i zawodowego prokuratora. Więc takim doświadczeniem życiowym zapewne nasi widzowie również dysponują i sami mogą odpowiedzieć sobie na to pytanie
- powiedziała prokurator.
Lewandowski: Zasadniczo to czyn zabroniony
Nasuwa się pytanie, czy Ewa Wrzosek, jakkolwiek odsunięta od tego postępowania, miała prawo ujawnić takie informacje w mediach. Zdaniem mecenasa Bartosza Lewandowskiego, jest to, delikatnie mówiąc, dość wątpliwe.
Jesteśmy już w tym miejscu z upolitycznieniem Prokuratury, że były prokurator-referent sprawy chodzi sobie po mediach prorządowych i ujawnia tajemnicę służbową z rażącym naruszeniem art. 102 ust. 1 ustawy z dnia 26.01.2016 r. Prawo o prokuraturze i tajemnice śledztwa, co jest zasadniczo czynem zabronionym z art. 241 par. 1 KK. Jeszcze nie tak dawno za taki numer rzecznik dyscyplinarny natychmiast wszcząłby postępowanie wyjaśniające
- skomentował adwokat na platformie X.
Fajne standardy, Lex Super Omnia. Gratki!
- dodał.
jj/źr. wPolityce.pl, za: TVP Info w likwidacji, X
