Emocje wokół decyzji sądu ws. Romanowskiego. "Ależ porażka Tuska"Emocje wokół decyzji sądu ws. Romanowskiego. "Ależ porażka Tuska"
Decyzja sądu o wydaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego wywołała wielkie emocje polityczne. Portal X jest rozgrzany do czerwoności. Politycy koalicji piszą o "kpinie z wymiaru sprawiedliwości". Odmienne nastroje panują u opozycji: "Ależ porażka Tuska" - piszą.
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał posłowi list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się orzeczenia! Oznacza to, że Marcin Romanowski będzie mógł wrócić bezpiecznie do kraju, nie nękany przez służby Donalda Tuska.
Informację o decyzji przekazał pełnomocnik byłego wiceministra sprawiedliwości mec. Bartosz Lewandowski, który nie krył satysfakcji.
Nie ma obecnie obawy, aby Romanowski podejmował działania o charakterze matactwa. Inne osoby występujące w śledztwie nie są tymczasowo aresztowane. Śledztwo może być kontynuowane z udziałem posła po jego stawiennictwie i leży to w interesie wymiaru sprawiedliwości. Bardzo mądra decyzja Sądu
- napisał na portalu X.
Przełomowa decyzja sądu! Tak Romanowski będzie mógł wrócić do Polski
Koalicja wściekła na sąd: "Kpina ze sprawiedliwości!"
Wiadomość szybko rozprzestrzeniła się po sieci i wywołała lawinę komentarzy. Jak można się domyślić, wywołało to sporo złości wśród polityków związanych z koalicją 13 grudnia.
List żelazny dla Romanowskiego - polityka oskarżonego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i kradzież w obrzydliwych warunkach to kpina. Kpina ze sprawiedliwości i kpina z ludzi pokrzywdzonych przez bandytów
- napisał Mirosław Suchoń, przewodniczący klubu "Centrum".
Sąd Okręgowy w Warszawie ufundował Romanowskiemu bilet powrotny do Polski: list żelazny. Jeśli decyzja się uprawomocni, pora wracać i stawiać się na wezwania prokuratury. Kolejna ucieczka będzie oznaczać nowy wniosek o areszt. Aferę Funduszu Sprawiedliwości trzeba wyjaśnić do końca. Takie nadużycia nie mogą się w Polsce powtórzyć!
- twierdzi poseł Witold Zembaczyński.
List żelazny dla Romanowskiego. Prokuratura mówi: areszt — i zapowiada zażalenie. Za złodziejstwo nie może być drogi na skróty!
- pisze Tomasz Trela z Lewicy.
Gietrych zabrał głos: "Grozi nam paraliż wymiaru sprawiedliwości"
Również głos w tej sprawie zabrał mecenas Roman Giertych, szara eminencja w partii Donalda Tuska.
Orzeczenie w sprawie Romanowskiego jest delikatnie mówiąc niezbyt mądre, bo zachęca wszystkich podejrzanych do natychmiastowej ucieczki do Naddniestrza i wysyłania wniosków o list żelazny. Jeżeli takie orzeczenie utrzymałoby się to grozi całkowity paraliż wymiaru sprawiedliwości
- napisał.
Opozycja nie kryje radości: "Ależ porażka Tuska!"
Zupełnie odmienne nastroje panują wśród polityków opozycji. Zwłaszcza tzw. ziobryści, czyli byli posłowie Suwerennej Polski są ukontentowani decyzją sądu i mówią o porażce Donalda Tuska.
Ależ porażka rządu i prokuratury.
- skwitował krótko poseł Michał Wójcik.
Poseł Polski 2050: "Dobrze, że sąd wydał list żelazny"
W jeszcze innym tonie na temat decyzji sądu wypowiada się Paweł Śliz z Polski 2050, który chwali postanowienie o wydaniu listu żelaznego.
Dobrze, że sąd wydał list żelazny, i dobrze, że Romanowski go dostał. Dobro wymiaru sprawiedliwości czasem wymaga ustępstw. Tu nie chodzi o to, żeby gonić króliczka, tylko żeby go złapać. To też pokazuje, że wymiar sprawiedliwości w Polsce działa. List żelazny to zwykła instytucja procedury karnej, a nie żaden przywilej
- twierdzi poseł.
kh/źr. wPolityce.pl za x.com
