Ekipa Tuska ma potężny problem! „Dramatycznie nas olewają”Ekipa Tuska ma potężny problem! „Dramatycznie nas olewają”

W mediach społecznościowych narasta potężny bunt organizacji pozarządowych przeciwko rządowi Donalda Tuska oraz koalicji rządzącej. Działacze trzeciego sektora, którzy pomogli obecnej władzy w wyborach w 2023 roku, nie kryją dziś wściekłości z powodu marginalizacji i cięć finansowych. To brutalny pokaz cynizmu koalicji, która wykorzystała organizacje do przejęcia władzy, by zaraz potem pokazać im miejsce w szeregu.
Przedstawiciele trzeciego sektora piszą o rządzie Donalda Tuska coraz ostrzej. Na Facebooku przybiera na sile fala buntu przeciwko koalicji rządzącej, w skład której wchodzą KO, Lewica oraz PSL. Nastroje ewoluowały od początkowego zawodu po jawną niechęć wobec władzy.
Z analizy Res Futura Data House wynika, że cztery na pięć komentarzy kierowanych pod adresem rządu ma wydźwięk negatywny. W sieci przeważa głębokie zmęczenie dotychczasową postawą rządzących, a co piąty wpis to już otwarta złość. Coraz więcej komentujących zapowiada bez ogródek, że koalicja rządząca nie może już liczyć na ich poparcie.
Skalę zjawiska obrazuje wpis opublikowany przez profil Polityka w Sieci.
Nastroje w środowisku przeszły od rozczarowania do otwartej wrogości wobec rządu i zaczęły odwoływać się do wyborów 2027
- poinformował profil Polityka w Sieci na platformie X.
Lekceważenie partnerów społecznych
Frustracja społeczników nie bierze się znikąd. Ludzie z sektora NGO punktują dziś fasadowość dialogu. W komentarzach piszą o rzekomych konsultacjach, z których miesiącami zupełnie nic nie wynika. Przypominają również o nowelizacji ustawy, którą ekipa Tuska obiecywała już od stycznia. Do tego dochodzi przedmiotowe traktowanie fundacji i stowarzyszeń - rządzący widzą w nich jedynie wykonawców zadań, których państwo nie realizuje.
Dopiero 8 października wpis nowelizacji ustawy dotyczącej organizacji pozarządowych trafił do oficjalnego wykazu prac legislacyjnych rządu. Branżowy portal ngo.pl skwitował to opóźnienie wymownym słowem „wreszcie”. Mimo tego kroku zasadniczy spór o środki na 2027 rok trwa nadal.
Przedstawiciele trzeciego sektora nie mają już wątpliwości, jak traktuje ich obecna władza. Joanna Zielińska dosadnie podsumowała relacje rządu ze społecznikami.
Najpierw się nas potrzebuje a potem omija szerokim łukiem
- napisała w mediach społecznościowych Joanna Zielińska.
O lekceważeniu partnerów społecznych świadczy też milczenie samego premiera. Robert Hojda, prezes Fundacji Aktywna Demokracja im. Wandy Traczyk-Stawskiej, napisał 2 października publicznie do Donalda Tuska, że na oficjalne pismo skierowane do szefa rządu jeszcze 24 sierpnia do dziś nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
Cięcia i widmo klęski w 2027 roku
Szczególne oburzenie wywołały decyzje finansowe rządzących. Według danych Res Futura Data House, cztery na pięć komentarzy pod wpisami dotyczącymi cięć w Narodowym Instytucie Wolności (NIW) bezpośrednio uderza w obecny rząd. Michał Szymanderski-Pastryk zestawia rekordowy deficyt budżetowy ekipy Tuska z mikroskopijnym, planowanym do obcięcia budżetem instytutu. Szymanderski-Pastryk dopytuje także o losy programu Moc Małych Społeczności, wskazując, że nikt go nie zabudżetował.
W dyskusji pod wpisem Szymanderskiego-Pastryka nie zabrakło jednoznacznych deklaracji wyborczych.
Jestem tak cholernie zawiedziona tym rządem, że żadnego z moich głosów nie dostanie!
- napisała w sieci Agnieszka Deja.
Dla koalicji to potężny cios i fatalny prognostyk. Jak przypomniała Ewa Kulik-Bielińska z Fundacji Batorego, organizacje pozarządowe współtworzyły w 2023 roku rekordową mobilizację wyborczą. Dlatego groźba utraty ich zaufania i zaangażowania uderza w najbardziej newralgiczny punkt koalicji rządzącej.
xyz/źr. wPolityce za Res Futura Data House, X
