Efekt Morawieckiego? "Wyborcy wracają do PiS"Efekt Morawieckiego? "Wyborcy wracają do PiS"
Zwróciłbym uwagę na coś, co nazwałem efektem Morawieckiego. […] Można zaobserwować, że poparcie dla PiS-u i Rozwoju Plus jest większe, niż PiS miał przed rozłamem - powiedział komentator Krzysztof Zielke w „Salonie Dziennikarskim”, wspólnej audycji publicystycznej portalu wPolityce.pl i Radia Warszawa, transmitowanej na antenie Telewizji wPolsce24. Gośćmi Jacka Karnowskiego byli również Agnieszka Romaszewska-Guzy, była szefowa Biełsatu, Piotr Semka, publicysta tygodnika „Do Rzeczy” oraz Marek Formela, redaktor naczelny „Gazety Gdańskiej”.
Najnowszy sondaż pracowni Social Changes dla Telewizji wPolsce24 pokazuje, że pomimo rozłamu Prawo i Sprawiedliwość zbliża się pod względem poparcia do Koalicji Obywatelskiej. Wynika z niego, że na KO chce zagłosować 29 proc. badanych. PiS uzyskało 24 proc. poparcia, a Konfederacja – 15 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 10 proc., Nowa Lewica – 7 proc. oraz Razem – 5 proc. Rozwój Plus wskazało 4 proc. respondentów, PSL – 3 proc., a Polskę 2050 – 2 proc. Na inne ugrupowania chce zagłosować 1 proc. badanych.
„Efekt Morawieckiego”
Wyniki badania skomentowali na antenie Telewizji wPolsce24 publicyści. Krzysztof Zielke zwrócił uwagę na fakt, że pojawiło się coś, co określił efektem Morawieckiego.
Wydarzyła się zaskakująca rzecz. Mianowicie i w tym sondażu Social Changes, a zwłaszcza przy wcześniejszym sondażu United Service dla Wirtualnej Polski można zaobserwować, że poparcie dla PiS-u i Rozwoju Plus jest większe, niż PiS miał przed rozłamem
- podkreślił gość Telewizji wPolsce24.
To pokazuje pewną tendencję. Skąd to się mogło wziąć? Wydaje mi się, że jest to efekt odejścia Morawieckiego. Jednak wielu wyborców odeszło od PiS-u, źle oceniając niektóre decyzje rządu Morawieckiego i teraz kiedy on odszedł, oni wracają, stąd się nagle pojawiło więcej wyborców
- wyjaśnił Krzysztof Zielke.
„Tusk nie stworzy rządu”
Agnieszka Romaszewska-Guzy wskazała, że „w tej chwili w każdym sondażu jest zupełnie co innego”.
Albo PiS rośnie, albo PiS spada. To zależy od tego, kto zamawia sondaż. Dwa dni temu był sondaż IBRiS, który zupełnie inaczej wyszedł. Sondaż CBOS wyszedł jeszcze inaczej. W jednych sondażach partia Morawieckiego nie wchodzi właściwie do parlamentu, a w niektórych wchodzi
- zaznaczyła była szefowa Biełsatu.
W tej chwili nie wiadomo, co będzie i jest duża szansa, że Tusk nie stworzy rządu. To tak wygląda, bo nie bardzo wiadomo, kim ma stworzyć ten rząd, ale walczy intensywnie. Ja bym jednak nie robiła porównań z Hołownią. Trzeba wziąć pod uwagę pewne, że tak się wyrażę, wady osobowości
- dodała Agnieszka Romaszewska-Guzy.
Z kolei jak podkreślił Piotr Semka, „po pierwsze PiS przezwyciężył stan wewnętrznego konfliktu dwóch władzy i to jest dla niego stabilizujące”.
Po drugie, widać, że w sondażach grupa Morawieckiego nie przekracza 6,7. Nie widziałem większego sondażu, a są sondaże, w których jest pod kreską, więc efektu wow nie ma. Natomiast może teraz ciężka praca coś da, ale ostatecznie o powodzeniu lub niepowodzeniu tego projektu będziemy mogli powiedzieć coś w okolicach 1 grudnia
- powiedział publicysta tygodnika „Do Rzeczy”.
Sondaż wPolsce24! Co oznacza dla prawicy? Karnowski: "Będzie trudno..."
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
