Dziennikarz "Rz" reaguje na falę hejtu ws. choroby Ziobry
Dziennikarz "Rz" reaguje na falę hejtu ws. choroby Ziobry "Czasem po prostu trzeba w drugim człowieku widzieć człowieka"

Dziennikarz Artur Bartkiewicz w swoim tekście dla "Rzeczpospolitej" skrytykował osoby, które w skandaliczny sposób wypowiadają się na temat śmiertelnej choroby Zbigniewa Ziobry.
Dziennikarz Artur Bartkiewicz w swoim tekście dla „Rzeczpospolitej” skrytykował osoby, które w skandaliczny sposób wypowiadają się na temat śmiertelnej choroby Zbigniewa Ziobry. „Czasem po prostu trzeba w drugim człowieku widzieć człowieka” - zaznaczył Bartkiewicz.
Choroba Zbigniewa Ziobry. Czego pisać się nie powinno
— to znamienny tytuł tekstu Bartkiewicza.
Dziennikarz zwrócił uwagę na skandaliczny wpis prokurator Ewy Wrzosek, która zapewne odnosząc się do zdjęcia Zbigniewa Ziobry ze szpitala napisała: „Szanujmy swoja inteligencję. Albo chociaż cudzą. Przyda się #Ziobro”. Pod jej wpisem wylała się fala hejtu na Zbigniewa Ziobrę, sugerujących, że były minister sprawiedliwości może udawać chorego.
Czasem po prostu trzeba w drugim człowieku widzieć człowieka. Bo jeśli nie jesteśmy tego zrobić nawet wobec śmiertelnej choroby, to kim tak naprawdę się staliśmy?
— zapytał nawiązując do tych skandalicznych komentarzy Bartkiewicz.
Szkoda, że Ewa Wrzosek nie przeprosiła — nawet jeśli nie za swoje słowa, to za to, że stały się one pretekstem do takiej eksplozji bezlitosności. I nie powinno mieć tu znaczenie intencje samego Ziobry — czy rzeczywiście chciał ocieplić swój wizerunek, czy po prostu, jak wielu ciężko chorych, potrzebuje słów wsparcia. Czasem nie warto się nad tym zastanawiać. Czasem po prostu trzeba w drugim człowieku widzieć człowieka
— podkreślił.
tkwl/rp.pl
CZYTAJ TAKŻE:
