Dlaczego Zełenski spuścił z tonu? Zaskakująca „teoria” Szczerby
Dlaczego Zełenski spuścił z tonu? Zaskakująca „teoria” Szczerby

Europoseł KO Michał Szczerba przekonywał, że deklaracja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w sprawie badań Rzezi Wołyńskiej jest efektem działań polskiego MSZ. „Było spotkanie kluczowe w Alei Szucha, Radosław Sikorski-minister Sybiha” – stwierdził.
Ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski przedwczoraj zapowiedział otwarcie archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczących „tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu” (jak określił ludobójstwo dokonane na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów) oraz zwiększenie liczby zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje. Co wpłynęło na tę decyzję?
Szczerba odpowiada na pytanie
O przyczynę deklaracji prezydenta Ukrainy pytany był europoseł KO Michał Szczerba na antenie Polsat News. Redaktor Bogdan Rymanowski zapytał, czy jego zdaniem mógł to być efekt decyzji polskiego prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu ukraińskiemu odpowiednikowi Orderu Orła Białego.
Prezydent Nawrocki w tych rozmowach nie uczestniczy
- stwierdził Szczerba.
Myśli pan tak, że on sam z siebie to zrobił?
- dopytywał Rymanowski.
Nie, przecież było spotkanie kluczowe, w Alei Szucha. Radosław Sikorski - minister Sybiha. I to jest skutek także tych działań. Działań, które mówią „nie eskalujmy, znajdźmy działania, żeby upamiętnić polskie ofiary”.
- przekonywał europoseł KO.
„Nie eskalujmy” to ulubiona wygodna „wymówka” koalicji 13 grudnia w relacjach polsko-ukraińskich. Ciekawe również, czy Michałowi Szczerbie chodziło o to „kluczowe spotkanie”, z którego Sybiha wychodził wściekły, unikając rozmowy z dziennikarzami, a Sikorski rzucił na konferencji garścią ogólników i zaczął pouczać przedstawicieli mediów.
jj, źr. wPolityce.pl, za: X
