Czy Świrski zostanie w areszcie? Prawnik nie ma wątpliwości

TYLKO U NAS. Czy Maciej Świrski zostanie w areszcie? Prawnik nie ma wątpliwości

swirski 2.webp
Maciej Świrski (Fratria)

Nie milkną echa dzisiejszej akcji CBA, które zatrzymało dwóch byłych członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. - Uważam, że te środki są nieproporcjonalne. W przypadku osoby piastującej funkcję w organie konstytucyjnym, w sprawie z tak długą historią, jest to nienormalne - powiedział mec. Michał Zuchmantowicz w rozmowie portalem wPolityce.pl. Prawnik zwrócił też uwagę na "niezrozumienie instytucji prawnych", które zostały zastosowane w tym przypadku. Czy zatem zatrzymani spędzą więcej czasu w areszcie? - Nie ma ku temu żadnych powodów - nie miał wątpliwości nasz rozmówca

Zatrzymanie o 6 rano

Na polecenie CBA dziś o 6 rano weszło do mieszkań i zatrzymało Macieja Świrskiego i Cezarego Jurkiewicza.  Jak poinformowała żona członka zarządu KRRiT, Halina Świrska, 64-latka, który jest po zawale, zawieziono najpierw na SOR.  

CBA zawiozło Świrskiego na SOR. Relacja jego żony

Obydwaj byli członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej zostali zatrzymani w związku z finansowaniem kampanii medialnej PFN „Sprawiedliwe sądy”. Sprawa sięga 2017 r. 

Zasada jest taka, że jeśli człowiek jest zatrzymywany w sprawie opartej na dokumentach, która była już prowadzona i nawet umorzona, to takie działania budzą wątpliwości. Nawet jeśli dołączono nowe wątki dotyczące rzekomej korzyści partii politycznej, to ściąganie ludzi z łóżek o 6:00 rano po tylu latach jest mocno kontrowersyjne

- stwierdził mec. Zuchmantowicz.  

"Środki nieproporcjonalne"

Prawnik zaznaczył też, że zażalenie w tej powinno zostać wywiedzione przez obrońców i zapewne tak się stanie.

Sąd musi ocenić, czy zatrzymanie było zasadne i adekwatne do sytuacji procesowej. W sprawach o charakterze dokumentalnym, gdzie nie było zakłócania czynności, składa się je po to, by sąd ocenił, czy tak gwałtowny środek był słuszny. Ja uważam, że te środki były nieproporcjonalne

- podkreślił mecenas
 
Jeśli sąd uzna go za niesłuszny, osobie zatrzymanej przysługuje prawo do odszkodowania.

Służby mają prawo do takich działań, gdy istnieje obawa matactwa, ucieczki lub utrudniania postępowania, by zabezpieczyć prawidłowy tok procesu. Jednak w przypadku osoby piastującej funkcję w organie konstytucyjnym, w sprawie z tak długą historią, jest to nienormalne

- uznał

Problem prawny

Mec. Michał Zuchmantowicz zaznaczył też, że dodatkowo występuje tu problem prawny. 

Istota tego postępowania była nakierowana na uzyskanie korzyści, uwaga, osobistej osoby prawnej, jaką jest partia polityczna. Korzyść osobista jest w doktrynie przypisywana osobom fizycznym, a nie prawnym, jak partia polityczna. Przy zarzucie z artykułu 296 musi wystąpić korzyść materialna, a nie osobista. 

- wyjaśniał prawnik.  

Zatem mamy tu do czynienia z pewnym niezrozumieniem instytucji prawnych na tym poziomie, co miejmy nadzieję, sąd racjonalnie oceni.

- stwierdził. 

Areszt? "Nie żadnych powodów"

Mecenas zaznaczył też, że "nie ma ku temu żadnych powodów", by zatrzymani spędzili więcej czasu w areszcie.

Nie występuje obawa matactwa ani ucieczki, a materiał dowodowy, który jest bardzo rozległy i dokumentalny, nie wymaga tak gwałtownego zabezpieczania

- argumentował Mec. Michał Zuchmantowicz w rozmowie z portalem wPolityce.pl

TYLKO U NAS. Gliński o zatrzymaniu Świrskiego: Ohydne, panie Tusk

Sławomir Cedzyński/wPolityce.pl

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.