CBA zawiozło Świrskiego na SOR. Relacja jego żony
CBA zawiozło Świrskiego na SOR. Relacja jego żony
O zatrzymaniu jako pierwszy poinformował w programie "Kontra" na antenie Telewizji wPolsce24 red. Tadeusz Płużański. "O 6:00 rano pukanie za drzwi i trójka funkcjonariuszy dokonała zatrzymania. Mąż jest po zawale i skoczyło mu ciśnienie. Stwierdzili zatem, że pojadą na SOR" - powiedziała Halina Świrska, która opisała całą sytuację w czasie łączenia telefonicznego na antenie.
O 6 rano Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do domu Macieja Świrskiego - byłego przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - i go zatrzymali. Rzecznik Prasowy Koordynatora Służb Jacek Dobrzyński poinformował, że chodzi o śledztwo dotyczące b. członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej . Prokuratorzy Waldemara Żurka twierdzą, że fundacji wyrządzono szkodę majątkową w kwocie nie mniejszej niż 8,4 mln zł. CBA zatrzymało również drugą osobę z b. zarządu PFN, Cezarego Jurkiewicza. Telewizja wPolsce24 skontaktowała się z żoną Macieja Świrskiego Haliną, która opisała przebieg zdarzenia. Maciej Świrski choruje bowiem na serce.
O 6:00 rano pukanie za drzwi i trójka funkcjonariuszy dokonała zatrzymania. Mąż jest po zawale i skoczyło mu ciśnienie. Stwierdzili zatem, że pojadą na SOR - powiedziała na antenie wPolsce24 Halina Świrska.
Według jej słów zatrzymanie miało miejsce w chatce pamiętającej 1939 r. na Suwalszczyźnie, gdzie Maciej Świrski przechodzi rekonwalescencję.
Głośne zatrzymanie. Były szef KRRiT w rękach CBA!
Jakie pokazali papiery?
Zapytana o to, jak przebiegało samo zatrzymanie Halina Świrska ujawnia:
Pukanie do drzwi. Pierwsza podeszłam i usłyszałam, że to CBA, pomyślałam sobie, że ktoś żartuje. Obudziłam męża o tej 6:00 rano, a potem to on te drzwi otworzył. Ta trójka pracowników starała się zachowywać porządnie, tak to nazwijmy: procedury takie są, my to realizujemy, już nie może spuścić z pana oka. Spakowałam leki jakie mąż przyjmuje, jakiś tam trochę rzeczy.
Oczywiście funkcjonariusze CBA byli zobowiązani do przedstawienie dokumentów, na podstawie których przeprowadzają czynność zatrzymania.
Z papierów, które wręczyli wynika, że powodem zatrzymania jest śledztwo w sprawie dotyczącej akcji informacyjnej PFN „Sprawiedliwe sądy”. Mój mąż uważa, że jego zatrzymanie jest działaniem represyjnym w stosunku do członka organu konstytucyjnego, jakim jest KRRiT. To jest działanie nielegalne. A represja jest za stawanie w obronie wolności słowa - powiedziała żona Macieja Świrskiego
Jak podkreśliła Maciej Świrski, który nie kieruje już KRRiT pisze obecnie książkę dotyczącą obecnych prześladowań:
Książka już powstaje dosyć długo. To są wywiady, teksty i może słowo "prześladowania" jest złym słowem, ale o chodzi o różne nagonki medialne, o sytuację ludzi zastraszanych i psychologicznych mechanizmach . Generalnie o tym jak to dziś funkcjonuje w naszym państwie.
Sprawa jest prowadzona przez prokuraturę w Rzeszowie, a do Świrskich przyszli białostoccy funkcjonariusze.
Mieli pojechać zaraz do naszego domu i ma się dokonać przeszukania. Będę się starać, żeby mąż odpowiadał z dolnej stopy. Jest człowiekiem poważnym i na każde wezwanie prokuratury będzie się stawiał. Potrzebne są poręczenia osobiste jakiś szacownych osób, więc staram się o te poręczenia w tej chwili. Jestem zdenerwowana. Człowiek jak nie jest w takiej sytuacji to nawet nie ma świadomości, jak wbrew temu, co sobie myśli o jakimś opanowaniu, jak działa ten stres - dodała Halina Świrska.
koal/wPolsce24
