Czerwińska zabiera głos. "Nigdy się nie zapisałam!"TYLKO U NAS. Czerwińska zabiera głos. "Nigdy się nie zapisałam, więc nie mogłam się z wypisać!"

Anita Czerwińska w rozmowie z portalem wPolityce.pl odniosła się do dzisiejszych informacji rzecznika Prawa i Sprawiedliwości, Rafała Bochenka, o oświadczeniu poseł PiS w kontekście opuszczenia Stowarzyszenia Rozwój Plus. Poseł zaznaczyła, że należy tylko do PiS i do żadnego stowarzyszenia nie wstępowała. - Nie mogłam zatem wypisać się z czegoś, do czego nigdy się nie zapisałam - powiedziała portalowi wPolityce.pl. - Nie rozumiem nadawania mojemu stanowisku charakteru i tonu sensacji oraz przedstawianie go w fałszywym kontekście - dodała polityk PiS.
Rafał Bochenek mówił dziś o kontaktach członków Stowarzyszenia Rozwój Plus, którzy chcą się spotkać z Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Błaszczakiem.
Są już pierwsze oświadczenia
- stwierdził rzecznik partii.
Jest przecież ten list opublikowany, list otwarty z piątku, wówczas mówiono, że są to osoby, które wspierały tę inicjatywę. Pierwsza podpisała pani poseł Anita Czerwińska. Mamy też oświadczenie pana Daniela Obajtka, który również spotkał się z panem premierem Jarosławem Kaczyńskim i takie oświadczenie wczoraj złożył, występując automatycznie też ze stowarzyszenia
- mówił Bochenek w sejmowym studiu Radia RMF24.
Jest odpowiedź Anity Czerwińskiej
Do jego słów odniosła się wywołana do tablicy poseł Anita Czerwińska. W rozmowie z portalem wPolityce.pl podkreśliła, że ani przez chwilę nie zmieniała swojego stanowiska w sprawie dalszej pracy w ramach Prawa i Sprawiedliwości.
Już w zeszłym tygodniu złożyłam oświadczenie, zgodne ze stanem faktycznym, że nie należałam i nie należę do żadnego ze stowarzyszeń. Odnosi się to oczywiście również do Stowarzyszenia Rozwój Plus. Fakt ten jest znany i oczywisty dla wszystkich w naszym ugrupowaniu. Nie mogłam zatem wypisać się z czegoś, do czego nigdy się nie zapisałam
- stwierdziła poseł.
"Jedność jest dla mnie najważniejsza"
Anita Czerwińska przyznała również, że podpisała się pod otwartym listem do prezesa PiS, opublikowanym w zeszły piątek. Przy jej nazwisku widniała jednak od początku adnotacja, że nie jest członkiem stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Podpisałam się pod otwartym listem do pana prezesa Kaczyńskiego, bo uważam, że list ten miał charakter koncyliacyjny. Koledzy deklarują w nim wolę pozostania w Prawie i Sprawiedliwości i chcą jedności, która jest dla mnie najważniejsza.
- zaznaczyła polityk PiS.
Dlatego nie rozumiem nadawania mojemu stanowisku charakteru i tonu sensacji oraz przedstawiania go w fałszywym kontekście. Wierzę, że pozostaniemy jednością i wspólnie pokonamy złe dla Polski rządy Tuska
- dodała poseł PiS Anita Czerwińska w rozmowie z wPolityce.pl
Parlamentarzyści PiS związani ze Stowarzyszeniem Rozwój Plus mają czas do czwartku. Do tej pory mają zdecydować, czy pozostają w organizacji Mateusza Morawieckiego, czy w Prawie i Sprawiedliwości.
