Ci politycy chcą być już tylko w PiS. Są oficjalne deklaracje Ci politycy chcą być już tylko w PiS. Są pierwsze oficjalne deklaracje

Anita Czerwińska i Daniel Obajtek – jak twierdzi rzecznik PiS Rafał Bochenek – zadeklarowali już opuszczenie Rozwoju Plus, choć wcześniej podpisali się pod listem członków stowarzyszenia. To sygnał, że część polityków, związanych dotąd z inicjatywą Mateusza Morawieckiego, podporządkowuje się ultimatum władz partii. Do czwartku pozostali parlamentarzyści muszą zdecydować, czy pozostaną w stowarzyszeniu, czy w Prawie i Sprawiedliwości. Bochenek nie pozostawia wątpliwości, określając Rozwój Plus jako „działanie rozłamowe”.
Bochenek: „Stowarzyszenie Rozwój Plus jest działaniem rozłamowym”
Do 23 lipca parlamentarzyści PiS związani ze Stowarzyszeniem Rozwój Plus mają zdecydować: pozostają w organizacji Mateusza Morawieckiego czy w Prawie i Sprawiedliwości. Rzecznik partii Rafał Bochenek przekonuje, że kolejni politycy rezygnują ze stowarzyszenia.
Już pierwsza podpisała pani poseł Anita Czerwińska. Mamy też
oświadczenie pana Daniela Obajtka, który również spotkał się z panem
premierem Jarosławem Kaczyńskim i takie oświadczenie wczoraj złożył,
występując automatycznie też ze stowarzyszenia. Wiem, że tę sprawę ma sobie też uregulować. Jedność, szanowni państwo, jest przy panu premierze Jarosławie Kaczyńskim, a wszelkie działania, wszelkie działania poza partią czy obok partii to działania rozłamowe i stowarzyszenie Rozwój Plus jest działaniem rozłamowym”
- mówił dziś w RMF FM rzecznik PiS.
Anicie Czerwińskiej było chyba najłatwiej zadeklarować rezygnację ze stowarzyszenia Morawieckiego, ponieważ formalnie do niego nie należała. Przynajmniej tak wynika z listu otwartego polityków Rozwoju Plus do Jarosława Kaczyńskiego, opublikowanego na X w piątek.
Poseł jest pod nim podpisana, ale z adnotacją, że nie należy do stowarzyszenia.
List do Jarosława Kaczyńskiego
Autorzy wspomnianego listu zapewnili, że ich inicjatywa ma służyć umocnieniu, a nie osłabieniu Prawa i Sprawiedliwości.
Jako członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus zwracamy się do Pana w przekonaniu, że o przyszłości naszej wspólnoty politycznej decyduje dziś przede wszystkim zdolność do wspólnego działania
– napisali na początku listu skierowanego do Jarosława Kaczyńskiego.
Sygnatariusze deklarują również, że ich celem pozostaje zwycięstwo całego obozu prawicy:
Naszym celem jest jedność Prawa i Sprawiedliwości. Uważamy, że to ona pozwoli odsunąć od władzy antypolski rząd Donalda Tuska i przywrócić Rzeczypospolitej właściwy kierunek.
Jednocześnie zastrzegają, że odbudowa poparcia wymaga także odzyskania wyborców, którzy w ostatnich latach odeszli od PiS.
Ultimatum władz PiS
Zaostrzony spór wokół Rozwoju Plus trwa od ubiegłego tygodnia, kiedy kierownictwo PiS przyjęło uchwałę zobowiązującą działaczy do wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną w ramach partii.
Rafał Bochenek zapowiedział wówczas, że wobec osób, które nie zastosują się do decyzji, zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z ugrupowania za pośrednictwem Komitetu Politycznego.
Jeszcze bardziej jednoznaczny komunikat rzecznik PiS zamieścił później w serwisie X:
Stowarzyszenie albo partia. Tertium non datur.
Łagodniejszy ton przyjął natomiast Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zaapelował do polityków o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając jednocześnie, że decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca pozostają w mocy. Dodał jednak, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia mogłaby przybrać „inny, wewnątrzpartyjny charakter”.
Kto zostaje, kto odchodzi?
Choć oficjalnie żadna ze stron nie mówi o rozłamie, coraz częściej pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące liczebności środowiska skupionego wokół Mateusza Morawieckiego.
Według doniesień Wirtualnej Polski oraz wypowiedzi polityków PiS, m.in. Michała Moskala, ze stowarzyszenia miało już zrezygnować „kilka osób”.
Mamy pewność, że ta grupa się pomniejsza
– przekonywał Moskal, cytowany również przez Polsat News.
Zaprzeczają temu jednak parlamentarzyści związani z Rozwojem Plus. Twierdzą, że nikt nie złożył rezygnacji i określają doniesienia jako nieprawdziwe.
Marcin Horała odpowiedział krótko:
Czy to kłamstwo, czy prawda, łatwo ocenić: poprosimy nazwiska tych osób, żeby mogły publicznie potwierdzić lub zaprzeczyć
Będzie kolejne spotkanie Kaczyńskiego z Morawieckim?
W tle sporu pojawiają się informacje o możliwym kolejnym spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim.
W programie „Rozmowa Wikły” w telewizji wPolsce24 europoseł Piotr Müller przyznał:
Mam nadzieję. Z tego, co wiem, ma się odbyć.
Natomiast pytany przez PAP Rafał Bochenek odpowiedział ostrożniej:
Takie spotkanie nie jest wykluczone, choć nie jest zaplanowane. Na ten moment nie ma takiego spotkania w kalendarzu pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
SC/RMF FM/wPolsce24/PAP/X
