Czarnek o niekompetencji rządu po wycieku. "Kompromitacja państwa"Czarnek o niekompetencji ekipy Tuska po wycieku. "Kompromitacja państwa"
"19 MILIONÓW Polaków i gigantyczny wyciek danych związanych z korzystaniem ze świadczeń medycznych. Tak wygląda 'cyberbezpieczeństwo na najwyższym poziomie' według rządu Tuska. Państwo, które nie potrafi ochronić najbardziej wrażliwych danych swoich obywateli, nie jest państwem bezpiecznym" - czytamy we wpisie kandydata na premiera PiS Przemysława Czarnka na portalu X.
Na konferencji po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa, w związku z cyberatakiem na firmę MyDr, jedną z największych polskich firm zajmujących się prowadzeniem elektronicznej dokumentacji medycznej, wicepremier poinformował, że wykradziona baza ma ponad 2 TB danych.
Mamy do czynienia z niebywałym i bardzo dużym incydentem w zakresie bezpieczeństwa polskiej infosfery
- ocenił Gawkowski. Dane, które wyciekły dotyczą blisko 19 milionów osób, które - jak zaznaczył - w różnych kategoriach korzystały z wsparcia medycznego.
Szef MC zapewnił, że jest w stałym kontakcie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą i z prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosławem Wróblewskim.
Polskie państwo zabezpiecza wszystko, co jest związane z incydentem cyberbezpieczeństwa. Wykradzionych z firmy, co potwierdza sama firma, jest 19 milionów rekordów, które wiążą się z różnymi danymi, które można ze sobą wiązać
- powiedział Gawkowski.
Olbrzymi wyciek! Skradziono dane 19 mln Polaków
Do sprawy odniósł się kandydat na premiera PiS.
19 MILIONÓW Polaków i gigantyczny wyciek danych związanych z korzystaniem ze świadczeń medycznych. Tak wygląda „cyberbezpieczeństwo na najwyższym poziomie” według rządu Tuska. Państwo, które nie potrafi ochronić najbardziej wrażliwych danych swoich obywateli, nie jest państwem bezpiecznym. To nie jest zwykła wpadka. To jest kompromitacja państwa. Obywatele mają prawo wiedzieć: kto zawiódł i kto za to odpowie? Bo jeśli państwo nie potrafi ochronić danych swoich obywateli, to czego właściwie potrafi dopilnować?
- czytamy we wpisie Przemysława Czarnka na portalu X.
xyz/źr. wPolityce za X
