Czarnek do kolegów z PiS. „Ostatnie godziny szansy na jedność"Mocny apel Czarnka do kolegów z PiS. „Ostatnie godziny szansy na jedność"

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zaapelował do partyjnych kolegów o jedność i zakończenie wewnętrznych sporów. Jego zdaniem dalsza konsolidacja ugrupowania jest warunkiem zwycięstwa w wyborach, a czas na porozumienie „to ostatnie godziny szansy”.
Popołudniowa rozmowa Kaczyńskiego z Morawieckim odbyła się w czwartek, w dniu upływu ultimatum, jakie kierownictwo ugrupowania postawiło politykom należącym do zewnętrznych stowarzyszeń, pod groźbą wykluczenia z partii.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował w czwartek, że prezes tej partii Jarosław Kaczyński podczas rozmowy z Mateuszem Morawieckim złożył szereg kompromisowych propozycji, w tym nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia „Rozwój Plus” do czasu wyborów parlamentarnych.
Apel Czarnka
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek we wpisie zamieszczonym w serwisie X wystosował apel do swoich partyjnych kolegów.
To ostatnie godziny szansy na jedność, w którą nadal wierzę. Nasza wspólna, bardzo intensywna praca w kampanii programowej, zapoczątkowanej 7 marca w Hali Sokoła w Krakowie, przyniosła wiele efektów: 1. Konsolidację partii we wszystkich regionach. 2. Powstrzymanie spadku poparcia i odpływu elektoratu PiS. 3. Odwrócenie tendencji sondażowych i zmniejszenie dystansu do KO nawet do 2%
- wymieniał.
Co by było, gdybyśmy przez ponad trzy miesiące z tych blisko pięciu nie zajmowali opinii publicznej wewnętrznymi sporami i tworzeniem bezsensownych tworów na organizmie PiS? Gdybyśmy zajęli się wyłącznie Polską i programem dla jej ratowania? Wszystko jednak przed nami. Wciąż możemy działać razem. Od blisko pięciu miesięcy, jednomyślną decyzją Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Komitetu Politycznego, stoję na czele kampanii programowej jako kandydat PiS na Premiera. Przez ten czas, 24 godziny na dobę, pozostaję do dyspozycji kierownictwa PiS. Mogę w każdej chwili bezwarunkowo przyjąć każdą decyzję w tej sprawie
- wskazał.
Bo nie liczy się Czarnek. Liczy się - co powtarzam od zawsze - zwycięstwo PiS i rządy prawicy ratujące Polskę. Dlatego raz jeszcze apeluję do moich, często dziś zagubionych, przyjaciół. Ocknijcie się. Idźmy razem po zwycięstwo. To nasz obowiązek wobec Polski
- dodał.
as/źr. wPolityce.pl za PAP i X
