Co za buta i zakłamanie. Niemcy o antysemityzmie w Polsce
Co za buta i zakłamanie. Niemcy o antysemityzmie w Polsce. Publiczna telewizja wmawia, że antysemityzm w Polsce ma wsparcie i tradycje

Artykuł premium
DołączOd ataku Hamasu na Izrael 7 października, liczba antysemickich napaści i incydentów w Niemczech wzrosła o 320%. Eksces Brauna to pojedyncza "niewinna igraszka" szukającego atencji, lichego polityka, a ruch społeczny, polityczny czy kulturowy jak w dawnych, ale i współczesnych Niemczech.
To było pewne, że podły, ale też bezdennie głupi wyczyn w Sejmie posła Brauna da pretekst do tego, by znów za granicą mówiono o polskim antysemityzmie. Oczywiste było, że największe korzyści z debilnego zachowania Brauna odniosą potomkowie ludobójców, sprawców Zagłady Żydów - współcześni Niemcy, którzy ani myślą rozliczyć się ze zbrodni, czy choćby zwrócić dzieła sztuki, których ponad pół miliona w Polsce zrabowali.
