Co na to Giertych?! Były prezes TK apeluje: Proszę zrezygnowaćCo na to Giertych?! Były prezes TK apeluje: Proszę zrezygnować
Nawet prof. Andrzej Zoll, raczej przychylny obecnemu rządowi były prezes TK, krytycznie ocenia fakt, że mecenas Roman Giertych, będący od 2023 r. posłem KO, jest obrońcą Przemysława Krala. "Niech pan zrezygnuje z tej funkcji obrońcy albo z mandatu poselskiego" - apelował do Giertycha.
Choć były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Zoll politycznie wydaje się bliższy raczej rządowi Donalda Tuska niż opozycji (dość powiedzieć, że w ubiegłym roku proponował zablokowanie zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego), to nawet dla tego prawnika jest coś niewłaściwego w tym, że mecenas Roman Giertych podjął się obrony Przemysława Krala.
To jest bardzo niedobra sytuacja. Po pierwsze, jeżeli ja bym był w takiej sytuacji, byłbym posłem zaangażowanym, zresztą wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego, wiceprzewodniczącym partii i adwokatem jednocześnie, no to bym zawiesił swoją działalność adwokacką w ogóle. Dobrze, zawieszenie nie jest obowiązkiem, ale jeżeli chce pan wykonywać dalej zawód adwokata, to jednak w tak bardzo mocno sklejonej z sytuacją polityczną sytuacji pana Krala, poseł nie powinien podjąć się obrony tej osoby
- wskazał Zoll w programie "Newsroom" WP.
"Dziwię się panu mecenasowi"
Uważam, że to jest konflikt może nie interesów, ale funkcji, które się pełni - funkcji politycznej z tą funkcją obrońcy. W tych konkretnym wypadku jest to bardzo niezręczne, prawda? I dziwię się panu mecenasowi Giertychowi, że podjął się tego
- mówił były prezes TK.
Andrzej Zoll zaznaczył, że inną sytuację mielibyśmy w przypadku łączenia mandatu poselskiego z wykonywaniem zawodu adwokata, gdyby sprawa nie była tak powiązana z polityką. Adwokat będący jednocześnie posłem mógłby być obrońcą np. w sprawie o zabójstwo. Tutaj jest jednak inaczej.
Niech pan zrezygnuje z tej funkcji obrońcy albo z mandatu poselskiego
- apelował Zoll.
Zwrócił przy tym uwagę, że obrońcą szefa ZondaCrypto jest także mec. Jacek Dubois, który tym różni się od Giertycha, że nie jest aktywnym politykiem.
To wystarczy
- ocenił były prezes TK.
jj/źr. wPolityce.pl, za: WP
