Co łączy Mróz-Gorgoń z... bratem Jachiry? Adwokat się tłumaczyCo łączy Mróz-Gorgoń z... bratem Jachiry? Adwokat się tłumaczy i broni upiornego "raportu"
W kontekście afery wokół raportu „Polaków portret własny” i fundacji „Marka Polska” oprócz nazwiska pani pełnomocnik Barbary Mróz-Gorgoń, pojawiają się także inne – jedno z nich brzmi Jędrzej Jachira. „Co mogło pójść nie tak?” - ironizuje na portalu X europoseł Maciej Wąsik. Nie ma tu mowy o przypadkowej zbieżności nazwisk, ponieważ chodzi o brata dość, by tak rzec, kontrowersyjnej posłanki obecnej koalicji rządzącej.
Choć nazwisko Jachira kojarzy nam się głównie z panią poseł, która swoją karierę polityczną zaczęła od dziwnych występów i happeningów z kukiełkami, w których uderzała w PiS, a po jej wejściu do Sejmu z list KO nie było wcale lepiej, od wczoraj funkcjonuje w przestrzeni publicznej za sprawą jeszcze innej osoby - blisko spokrewnionej z posłanką Zielonych.
"Co mogło pójść nie tak"?
Jędrzej Jachira to doktor nauk prawnych, adwokat, Konsul Honorowy Chile, współwłaściciel kancelarii Sobota-Jachira oraz przewodniczący Rady Fundacji Marka Polska, skompromitowanej po wczorajszych doniesieniach medialnych w sprawie wygenerowanego przez AI, pełnego błędów, nieużywanych w języku polskim kalk z angielskiego, bez żadnej edycji czy redakcji „raportu” zatytułowanego „Polaków portret własny”. Prywatnie to także brat Klaudii Jachiry, posłanki koalicji rządzącej.
Przewodniczącym Fundacji „Marka Polska”, która za 200 tys. zł z Ministerstwa Sportu przygotowała raport wygenerowany przez AI, jest Jędrzej Jachira - prywatnie brat Klaudii Jachiry. Co mogło pójść nie tak?
- napisał na platformie X Maciej Wąsik, europoseł PiS.
Fakt, że Jędrzej Jachira jest jej bratem, potwierdziła sama pani poseł. 15 października 2023 r. umieściła wspólne zdjęcie rodzeństwa z wyborów.
Idźmy wszyscy na wybory jak... brat z siostrą! 😉
- napisała.
We wpisie polityk oznaczyła Jędrzeja Jachirę.
Brat posłanki broni prof. Mróz-Gorgoń
Dr Jachira ma najwyraźniej „poczucie humoru” podobne do siostry, ponieważ odpisał politykowi opozycji, najwyraźniej zapominając, że dotarcie do informacji o jego pokrewieństwie z poseł Zielonych nie wymagało użycia specjalistycznych narzędzi, a jedynie wpisania w Google dwóch słów, np. "Jachira" + "brat".
Gratuluję dojścia do tego logicznego wniosku. Mam nadzieję, bez skorzystania z Pegasusa
- zwrócił się do Wąsika adwokat.
Choć w ostatnim czasie brat posłanki Jachiry nie był zbyt aktywny na platformie X, to dziś zamieścił oświadczenie dotyczące afery wokół Marki Polska.
Marka Polska miała być projektem ponad politycznymi podziałami, przy wsparciu każdego rządu. Nie tylko tego obecnego
- napisał.
Co znajdziemy w pełnej treści?
Jako Przewodniczący Rady Fundacji Marka Polska Think Tank wskazuję:
1) Fundacja nigdy nie otrzymała środków z któregokolwiek z ministerstw Rządu RP, w tym Ministerstwa Sportu i Turystyki
2) Wszyscy członkowie Fundacji pełnili swoje funkcje pro bono, nie otrzymując z tego tytułu żadnego wynagrodzenia
3) Wszelkie działania Fundacji są inicjatywą zmierzającą do zbudowania silnej marki narodowej w oderwaniu od wewnętrznych sporów politycznych
4) Osobą, która włożyła największy nakład pracy w tych obszarach była bezapelacyjnie prof. Barbara Mróz-Gorgoń. Jej zaangażowanie m.in. w budowanie partnerstw publiczno-prywatnych miało na celu wyłącznie wzmacnianie polskich marek, które mogą aspirować do stania się rozpoznawalnymi na świecie i w ten sposób wzmacniać wizerunek Polski
- czytamy.
Z rozczarowaniem obserwuję jak w ciągu 2 tygodni od powołania pani Profesor na stanowisko pełnomocnika rządu, próbuje się rozpruć inicjatywę, która paradoksalnie miała służyć nam wszystkim. Fundacja prowadziła dialog ze wszystkimi, również z przedstawicielami opcji opozycyjnych i nigdy nie opowiadała się po którejś ze stron. W czasach, w których Polska odmieniana jest przez przypadki z powodu niewyobrażalnego sukcesu gospodarczego w takich krajach jak m.in. Niemcy, Wielka Brytania czy USA, my dyskutujemy nad oczywistą omyłką pisarską wynikająca z korzystania z narzędzi analitycznych, które potrafią dzisiaj zawieść każdego
- przekonuje dr Jachira w oświadczeniu.
Jak czytamy dalej, fundacja ma za sobą wiele spotkań z przedstawicielami biznesu zarówno krajowego, jak i zagranicznego, uczestniczyła z pozycji eksperckich w „znamienitych wydarzeniach”, jak również kształtowała „najlepszy możliwy wizerunek” Polski w świecie.
Działania te wynikały ze wspólnego celu nas wszystkich, do którego zainspirowała nas właśnie prof. Mróz-Gorgoń. Było nim zbudowanie silnej marki narodowej, nie będącej własnością żadnej ze stron sceny politycznej i jako takiej, odpornej na tego rodzaju wewnętrzne przepychanki. Dlatego słowa Theodore'a Roosevelta: „The only man who never makes a mistake is the man who never does anything" (Jedynym człowiekiem, który nigdy nie popełnia błędów, jest ten, który nic nie robi) pozostają wciąż aktualne
- podkreślił przewodniczący rady fundacji.
Czy naprawdę nie ma wyraźnej różnicy między „nierobieniem niczego” a robieniem byle jak, z bezrefleksyjnym wykorzystaniem sztucznej inteligencji i chwaleniem się „raportem” naszpikowanym błędami? Poza tym - czy naprawdę korzystny dla wizerunku naszego kraju będzie obraz polskich naukowców, którzy nie potrafią rozsądnie korzystać z narzędzi sztucznej inteligencji?
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
