Brutalne zamieszki w Belgii. Zajączkowska-Hernik: Tracą kontrole! Brutalne zamieszki w Belgii. Zajączkowska-Hernik: Tracą kontrole!

Zajączkowska-Hernik.webp
autor: Fratria / Zajączkowska-Hernik o zamieszkach w Belgii
FacebookTwitter

Dramatyczna sytuacja w belgijskich miastach wywołała jednoznaczną reakcję europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Polityk wypunktowała upadek bezpieczeństwa w państwach Zachodu, gdzie na ulicach dochodzi do brutalnych starć zamaskowanych grup z policją.

Do fali agresji w Belgii odniosła się we wpisie w serwisie X europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik. Porównała to zjawisko do zarazy i wskazała, że uliczne zamieszki rozlewają się poza granice Francji. Jej diagnoza jest jednoznaczna: państwa zachodnie tracą kontrolę nad własnymi miastami.

To się rozprzestrzenia jak zaraza! Po Francji zamieszki wybuchły też w Belgii, gdzie zamaskowane gangi młodzieży doprowadzają do podpaleń i dewastują największe miasta!

- wskazała. 


Sytuacja wymknęła się spod kontroli, podobnie jak we Francji, a korespondenci relacjonują, że mamy do czynienia z kopią tego, co dzieje się we francuskich miastach. Jak podała agencja AFP w Brukseli czy Liege "gangi młodzieży podpalają i dewastują przystanki autobusowe w całej okolicy", a protestujący sami przyznają, że inspirują się zamieszkami w sąsiedniej Francji. Rodzice tych dzieci powinni mieć odebrane świadczenia socjalne za wyrządzone szkody!

- zaznaczyła. 


Które europejskie miasta jako kolejne staną w płomieniach? Polityka "oświeconych" państw Zachodu doprowadziła do tego, że tracą kontrolę nad własnymi miastami i bezpieczeństwem obywateli!

- napisała w serwisie X europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik.

 

Płonące ulice i ogromne straty

Napięcie w Belgii wzrosło po kilkudniowych protestach uczniów zainspirowanych demonstracjami we Francji przeciwko cięciom w budżecie edukacji. Jak podają media, zamieszki studenckie i fala niepokojów szybko przeniosły się z francuskich ulic do belgijskich miast.

Zorganizowane grupy napastników dokonują podpaleń oraz dewastacji w największych miastach Belgii, między innymi w Brukseli i Liège. Na początku października w Liège doszło do starć z policją. Na ulicach podpalano kosze na śmieci, a w stronę funkcjonariuszy leciały kamienie i petardy. Brutalne ataki raniły policjantów.

W mieście doszło również do niszczenia i rabowania sklepów. Tylko w splądrowanym sklepie z zabawkami straty oszacowano na ponad 400 tysięcy euro, podają belgijskie media. To równowartość około 1,7 miliona złotych.

Wpływ Antify i kryzys gospodarczy

Agresja zbiegła się w czasie z wielką akcją protestacyjną belgijskich związków zawodowych. W szeregi związkowców sprzeciwiających się rządowym cięciom wmieszała się ubrana na czarno młodzież. Jak donosi prasa, na radykalizację protestów mogły wpływać grupy powiązane z Antifą. Organizacje te zaprzeczają tym zarzutom.

Napięcie potęgują rosnące koszty życia. Mieszkańcy Belgii coraz częściej mają trudności z opłaceniem podstawowych wydatków, w tym paliwa, żywności i transportu publicznego. Premier Bart De Wever zamierza zaoszczędzić co najmniej 10 miliardów euro w ciągu najbliższych kilku lat. Prowadził rozmowy koalicyjne, by do 13 października wypracować porozumienie i ograniczyć wysoki deficyt oraz zadłużenie państwa.

Ulice belgijskich miast stały się areną starć, podpaleń i dewastacji. Gdy państwo nie potrafi zapewnić obywatelom bezpieczeństwa, trudno nie mówić o jego kapitulacji.

as

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.