Bogucki zmiażdżył Żurka. Szef MS próbował straszyć prezydentaBogucki zmiażdżył Żurka. Minister Sprawiedliwości próbował straszyć prezydenta

Zbigniew Bogucki wyśmiał słowa Waldemara Żurka o złamaniu prawa przez prezydenta i odpowiedzialności głowy państwa. - Te wszystkie deklaracje ministra Żurka są albo śmieszne albo tragikomiczne i tak jest w tym przypadku - stwierdził szef kancelarii prezydenta. - Czym próbuje straszyć? Kodeksem karnym, którego nie zna? - pytał prezydencki minister.
Żurek straszy prezydenta
Zbigniew Bogucki odpowiadał na zarzut, który Waldemar Żurek wypowiedział dwa dni temu w TVP Info. Minister sprawiedliwości mówił tam o wybranych przez Sejm sędziach do Trybunału Konstytucyjnego.
Widzieliśmy, że badał życiorysy części sędziów, więc złamał prawo i za to odpowie
– stwierdził.
Pytany o to min. Bogucki stwierdził z uśmiechem, że "pan prezydent w ogóle nie zajmuje się panem ministrem Żurkiem", szczególnie, jak to określił, w wymiarze PR-owsko-propagandowo-"straszeniowym".
Mnie to zajmuje jak zeszłoroczny śnieg
Sam minister prezydenta również przyznał, że nie wykazuje zainteresowania wypowiedziami Żurka.
Mnie to zajmuje jak zeszłoroczny śnieg. Te wszystkie deklaracje ministra Żurka są albo śmieszne albo tragikomiczne i tak jest w tym przypadku.
- stwierdził.
Człowiek, który rozporządzeniem chciał zmienić ustawę, po to tylko, żeby wskazywać z politycznego klucza sędziów tam, gdzie są składy orzekające 3-osobowe czy wieloosobowe, próbuje straszyć prezydenta...
- uzasadniał słabą pozycję Żurka.
"Czym on chce straszyć?"
Przypomniał też, że po roku prezydentury Karol Nawrocki ma 56 procent poparcia.
Czym [Żurek] próbuje straszyć? Kodeksem karnym, którego nie zna? Czy próbuje straszyć Trybunałem Stanu, w którym nie mają większości?
– pytał Bogucki.
Szef kancelarii prezydenta wyjaśniał też "wagę" zarzutów ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego w jednej osobie.
Jeśli teraz ktokolwiek ze słuchaczy sprawdzi życiorysy jednego czy drugiego sędziego TK, rozumiem, że minister Żurek dzielnie będzie nas ścigał
- śmiał się min. Bogucki.
Sprawa sędziów poza prezydentem
Wyjaśnił jednak, że sprawa ślubowania sędziów TK jest obecnie poza prezydentem.
Teraz spawa prosta. Jest wniosek pana prezydenta o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, czyli ścieżka konstytucyjna. Jeżeli Trybunał uzna, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie, to przyjmie to ślubowanie, jeżeli Trybunał uzna że nie, to nie przyjmie
- tłumaczył.
Dopóki nie ma decyzji Trybunału, zgodnie z prawem, prezydent nie może dotykać tej sprawy. To znaczy wszystkie sprawy dotyczące ślubowania czwórki sędziów ulegają zawieszeniu z mocy prawa
- podkreślił szef Kancelarii Prezydenta RP.
To taki przekaz do pana ministra Żurka
- dodał.
sc/RMF FM/TVP Info
