Bogucki ujawnia kulisy akcji w TK! Groźby i ludzie w kominiarkachBogucki ujawnia kulisy akcji w TK! Groźby i ludzie w kominiarkach
Zbigniew Bogucki, który towarzyszył pamiętnej nocy z 30 na 31 października w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego mówi wprost - to jest zamach stanu. Jednocześnie zdradził kulisy tamtych wydarzeń, które zapiszą się jako czarna data w najnowszej historii Polski.
W momencie, w którym Karol Nawrocki otrzymał informację o próbie siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, od razu prezydencki samolot zawrócił i wylądował w Warszawie. Po krótkiej naradzie w Pałacu Prezydenckim głowa państwa wraz z najbliższymi współpracownikami udali się do siedziby TK na al. Szucha by wyjaśnić sprawę bezpośrednio z uzurpatorami.
Bogucki zdradził kulisy: policja weszła od strony Kancelarii Premiera
Prezydentowi cały czas towarzyszył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który w Kanale Zero był gościem Roberta Mazurka i opowiedział o kulisach tamtego bezprecedensowego w historii Polski.
Minister z KPRP potwierdził w programie, że policjanci blokujący wejście do Trybunału Konstytucyjnego weszli na teren TK od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dzięki swobodnemu dostępowi od strony KPRM służby mogły swobodnie się przegrupowywać oraz dostarczać kolejne tarcze, broń i barykady.
Prokurator Żurka próbował zatrzymać Boguckiego. "Niech pan spróbuje!"
W momencie gdy prezydent próbował wejść do środka budynku przy al. Szucha, na drodze stanęła mu uzurpatorka Anna Korwin-Piotrowska i towarzyszący jej Maciej Berek, który nagrywał całe zajście. Chwilę po tym, jak kobieta szarpała Karola Nawrockiego, próbującego dostać się do środka, na miejsce został wezwany prokurator Andrzej Piaseczny, który miał tam przyjechać na wezwanie uzurpatorów.
Wiem, że przyjeżdża Piaseczny po telefonie Berka i Piaseczny przychodzi nie sam, jako prokurator czy z funkcjonariuszami policji mundurowanymi, tylko przychodzi z kilkoma ludźmi w kominiarkach (...) i oni też wchodzą do tego trybunału
- relacjonował Bogucki.
Wtedy też miało dojść do próby zatrzymania prezydenckiego ministra, który jednak nie dał się zastraszyć prokuratorowi Żurka.
Pan Piaseczny tak uniesionym głosem mówi: "Pan nie ma immunitetu, pan będzie zatrzymany". Ja mówię: "No to niech pan spróbuje"
- mówił szef Kancelarii Prezydenta.
Prezydencki minister mówi wprost: "To jest zamach stanu!"
Bogucki nie ma wątpliwości, że cała ta nocna akcja w wynikaniu policji, pani Korwin-Piotrowskiej i Berka, robiona na zlecenie Tuska, to nic innego jak próba dokonania zamachu na niezawisły urząd Rzeczpospolitej Polskiej.
Myślę, że wielu Polaków, zgodnie z tradycją, chciało pojechać do domów, iść do kościoła, pojechać na groby, wspominać swoich zmarłych, modlić się za nich. Ale w tym czasie ten rząd, ta ekipa postanowiły przeprowadzić coś, co należy nazywać po imieniu, bo to jest zamach stanu, w sensie atak na konstytucyjny organ, który ma być, że tak powiem, uporządkowany w cudzysłowie siłą przez władzę wykonawczą i przez policję działającą na polecenia tej władzy
– mówił Zbigniew Bogucki.
Źr. wPolityce.pl za Kanałem Zero
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
