Bogucki przejechał się po absurdach Żurka. Chodzi o Pytla Bogucki przejechał się po absurdach Żurka. Chodzi o Pytla
"Kolejny dowód bezczelnej hipokryzji pana Waldemara Żurka. Wskazuje, że postanowienie o uchyleniu zakazu opuszczania kraju dot. gen. Pytla (tego co pozował w ruskiej czapce, a innym razem przy wódce biesiadował z ruskimi tajnymi służbami) wydała sędzia, którą Żurek, nadzwyczajna kasta i rządzący, pogardliwie nazywa ,,neosędzią". Zatem wg tego towarzystwa orzeczenie tej sędzi nie powinno mieć żadnej mocy prawnej. Jednak kiedy orzeczenie jest, jak w tym przypadku, korzystne dla człowieka związanego z tą władzą, to nie ma problemu i należy je respektować" - napisał w mediach społecznościowych Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Piotr Pytel stawił się w sobotę rano do kontroli granicznej na lotnisku w Pyrzowicach przed planowanym wylotem do Turcji. Podczas sprawdzania danych funkcjonariusze SG znaleźli w systemach wpis dotyczący zakazu opuszczania kraju przez generała. Straż nie zezwoliła Pytlowi na przekroczenie granicy.
Jak przekazał rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej por. Szymon Mościcki, wpis pochodził z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Wydział ds. Wojskowych. Według SG wpis o zakazie nie został anulowany. O sprawie informował m.in. TVN24.
Żurek wściekły
Sytuacja ta wywołała wściekłość ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Waldemara Żurka.
Sytuacja, w której znalazł się dzisiaj gen. Piotr Pytel jest niedopuszczalna. Gdy tylko dowiedziałem się o tym zdarzeniu podjąłem działania, w wyniku, których gen. Pytel może swobodnie korzystać z prawa do przemieszczania się. Ta sprawa pokazuje jednak dobitnie jak działał wymiar sprawiedliwości w czasach Zbigniewa Ziobry i jego ludzi. Decyzję z dnia 22 lutego 2018 r. o uchyleniu zakazu opuszczania kraju przez Piotra Pytla wydała neosędzia Beata Adamczyk-Łabuda - bliska współpracowniczka Piotra Schaba, między innymi delegowana przez niego do pracy w biurze głównego rzecznika dyscyplinarnego oraz jego zastępców P. Radzika i M. Lasoty. Nie przekazując Straży Granicznej natychmiast wykonalnego postanowienia nienależycie sprawowała nadzór nad jego wykonaniem. Co więcej, uniemożliwiła prokuraturze podjęcie ewentualnych natychmiastowych czynności, doręczając jej postawienie po 1 roku i 8 miesiącach od jego wydania
- grzmiał.
Po raz kolejny widzimy jak kadry Ziobry traktują sprawiedliwość i obywateli, a także jak wiele jest jeszcze do zrobienia. Ale czasy bezkarności dla pisowskich nominatów dobiegły końca. Dziękuję również Straży Granicznej za sprawne działanie
- pisał.
Hipokryzja Żurka
Oskarżenia te skomentował szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
Kolejny dowód bezczelnej hipokryzji pana Waldemara Żurka. Wskazuje, że postanowienie o uchyleniu zakazu opuszczania kraju dot. gen. Pytla (tego co pozował w ruskiej czapce, a innym razem przy wódce biesiadował z ruskimi tajnymi służbami) wydała sędzia, którą Żurek, nadzwyczajna kasta i rządzący, pogardliwie nazywa ,,neosędzią". Zatem wg tego towarzystwa orzeczenie tej sędzi nie powinno mieć żadnej mocy prawnej. Jednak kiedy orzeczenie jest, jak w tym przypadku, korzystne dla człowieka związanego z tą władzą, to nie ma problemu i należy je respektować
- wskazał.
Poza tym taka decyzja sędzi zadaje kłam narracji pana Żurka i jego towarzyszy, że sędziowie, którzy zostali powołani po 2018 r. nie są niezawiśli. To bardzo jasno dowodzi, że logika i uczciwość są panu Żurkowi, nadzwyczajnej kaście i obecnej władzy nieznane, a ich neopraworządność, to w istocie bezprawie osadzone na stwierdzeniu: Orzeczenia sądów trzeba wykonywać, ale tylko wtedy, kiedy są po myśli władzy
- podsumował.
Śledztwo
Zakaz opuszczania kraju wobec Pytla może mieć związek ze śledztwem dotyczącym byłych szefów Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W kwietniu 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła postępowanie przeciwko gen. Januszowi Noskowi, gen. Piotrowi Pytlowi oraz płk. Krzysztofowi Duszy.
Śledztwo dotyczyło zarzutów przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w związku z podjęciem współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody premiera, wymaganej przez ustawę o SKW i SWW. Zarzuty postawiono im w 2016 r.
Po przejęciu władzy przez koalicję 13 grudnia w postanowieniu z 22 kwietnia 2024 r. prokurator płk Janusz Ochocki z Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie wskazał na "brak podstaw do dalszego prowadzenia sprawy". Śledztwo umorzono na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących m.in. braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu oraz braku znamion czynu zabronionego.
W grudniu 2017 r. Pytel został zatrzymany i przewieziony z Krakowa do Warszawy, gdzie w prokuraturze usłyszał zmienione zarzuty dotyczące kontaktów z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W październiku 2018 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał jego zatrzymanie w celu doprowadzenia do prokuratury za bezzasadne.
Historia sprawy współpracy SKW z rosyjskimi służbami sięgała 2010 r. Według pojawiających się wówczas informacji medialnych chodziło m.in. o umowę zawartą przez SKW z rosyjskimi służbami specjalnymi w związku z wycofywaniem polskiego kontyngentu wojskowego z Afganistanu.
as/źr. wPolityce.pl za X i PAP
