Bodnar tłumaczy się ze zdjęcia z tuńczykami! TYLKO U NAS. Bodnar tłumaczy się ze zdjęcia z tuńczykami!
Posłanka Centrum Izabela Bodnar tłumaczyła się na antenie Telewizji wPolsce24 z opublikowanego zdjęcia z ogromnymi tuńczykami, które wywołało lawinę komentarzy w sieci. Zapewniała, że „połów był absolutnie legalny” i zaapelowała o „niebycie hipokrytami”, a na koniec – z wyraźnym trudem – przeprosiła wszystkich, których jej wakacyjny wpis mógł urazić.
Izabela Bodnar z partii Centrum opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym pozuje z ogromnymi tuńczykami.
Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji!
- dodała w swoim wpisie.
„Połów był absolutnie legalny”
Teraz Bodnar na antenie Telewizji wPolsce24 tłumaczyła się z zaistniałej sytuacji i na koniec... wyraziła skruchę i przeprosiła za swój post. Jak zastrzegła na początku rozmowy, „to był absolutnie legalny połów”.
Chyba nie jest zabronione w Polsce jedzenie tuńczyka. Ktoś tego tuńczyka musiał złowić. Bardzo mnie zadziwia fakt, że w Polsce jest tyle afer, NIK wykazuje ostatnio, że miliardy zostały z publicznych pieniędzy wykradzione, natomiast cała Polska żyje aferą tuńczykową. Czyli nie łapiemy bandytów, ale złapanie tuńczyków na legalnym połowie wzbudza takie emocje
- stwierdziła posłanka Centrum.
Może to zdjęcie z wakacji było trochę niefortunne, opublikowałam je w dzień emocji związanych z mundialem, ale umówmy się, że w Polsce jak się kradnie miliony, to nie wzbudza to aż takiej euforii i aż takiego zainteresowania jak zdjęcie z wakacji z legalnie złowionymi rybami
- oceniła Izabela Bodnar.
„Naprawdę wyrażam skruchę”
Wyjaśniła, że zrobiła zdjęcie, na którym jest sama, ale tam była cała ekipa, która te tuńczyki poławia i one potem trafiają na cały świat.
Wszyscy je jemy
- mówiła.
Apelowałabym do nas wszystkich, abyśmy nie by jednak hipokrytami. Ktoś ryby łowi, aby ktoś je później jadł. Gdybyśmy mieli zakaz spożywania tuńczyka ogólnoświatowy, to rozumiem, że byłoby to bardzo kontrowersyjne. Ale jeżeli Tuńczyk jest powszechnym daniem, to nie przesadzajmy
- wskazała.
Pewnie bym drugi raz bym czegoś takiego nie nie opublikowała. Przykro mi i bardzo przepraszam wszystkich, których to zdjęcie jakikolwiek sposób dotknęło czy uraziło. Naprawdę przepraszam, wyrażam skruchę
- dodała Izabela Bodnar.
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24/X
