Bilewicz wspiera Trzaskowskiego... opowieścią o Jedwabnem
Skandaliczne słowa Bilewicza. Z takiego wsparcia Trzaskowski raczej nie będzie dumny. "Po której stronie stodoły w Jedwabnem staniesz"

"Wszystko, co mówi w tej chwili Trzaskowski, pokazuje mocny kurs w stronę progresywnego elektoratu i jego potrzeb".
Skandaliczne publiczne komentarze Michała Bilewicza nie powinny już dziwić. Tym razem postanowił porównać wybory prezydenckie do… zbrodni w Jedwabnem. Pisze o dobijaniu ofiar. Wspiera też Rafała Trzaskowskiego w walce o zwycięstwo w drugiej turze.
Kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW oraz wykładowca na Wydziale Psychologii UW udostępnił wpis, w którym odnosi się do słów Konrada Wernickiego z „Tygodnika Solidarność”.
Polska liberalna VS Polska solidarna. Przed takim wyborem stają wyborcy lewicy, którzy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcą prezydenta, którego obóz jest zaprzeczeniem polityki socjaldemokratycznej, ale czasem pomacha tęczową flagą. Czy tego „złego pisowskiego”, którego obóz realizował politykę socjalną i ma poparcie największego związku zawodowego w Polsce. Nie głosujcie aspiracyjnie, tylko wg własnych interesów
– napisał Wernicki.
Co na to Bilewicz? Uznał, że w ramach swojego komentarza napisze o zbrodni w Jedwabnem. Pisze o dobijaniu ofiar „siekierami i widłami”.
Nie dajcie się zwieść. Wybór jest prosty: sprowadza się do tego, po której stronie stodoły w Jedwabnem staniesz. Czy z jej podpalaczami, dobijającymi ofiary siekierami i widłami? Czy może po stronie Antoniny Wyrzykowskiej, która ratowała Żydów, za co musiała uciec z miasta?
– pyta Bilewicz.
To nie koniec opowieści Bilewicza. Wezwał też Adriana Zandberga, Magdalenę Biejat i Joannę Senyszyn do wsparcia Rafała Trzaskowskiego.
Wszystko, co mówi w tej chwili Trzaskowski, pokazuje mocny kurs w stronę progresywnego elektoratu i jego potrzeb. Czas na poparcie ze strony Adriana Zandberga, Magdaleny Biejat i Joanny Senyszyn. Wobec ofensywy faszyzmu czas na #FrontLudowy
– napisał.
