Bezczelność reżimu! MSZ w Mińsku wezwało polskiego dyplomatę
Bezczelność reżimu Łukaszenki! W związku z przelotem białoruskich śmigłowców MSZ w Mińsku... wezwało polskiego dyplomatę

Mińsk żąda od polskiego dyplomaty wyjaśnień, dlaczego poinformowano, że białoruskie śmigłowce naruszyły przestrzeń powietrzną naszego kraju.
Białoruskie władze postanowiły wezwać charge d’affaires polskiej ambasady na Białorusi Marcina Wojciechowskiego do MSZ w Mińsku w związku z… naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez śmigłowce reżimu Łukaszenki. Strona białoruska utrzymuje, że informacja o przelocie maszyn nad Polską jest nieprawdziwa.
Przelot śmigłowców nad Polską
We wtorek wieczorem Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że dwa białoruskie śmigłowce naruszyły polską przestrzeń powietrzną w okolicy Białowieży. Szef tego resortu Mariusz Błaszczak polecił zwiększyć liczbę żołnierzy na granicy i wydzielić dodatkowe siły i środki, w tym śmigłowce bojowe. O incydencie zostało także poinformowane NATO.
Polski MSZ w związku z tym incydentem wezwał Chargé d’affaires ambasady Białorusi. Niemal wszyscy międzynarodowi partnerzy Polski, na czele z amerykańskim Departamentem Stanu, potępili działania Mińska.
CZYTAJ TAKŻE:
Skandaliczna postawa Białorusi
Reżim Łukaszenki wszystkiego się wypiera. Mińsk zaprzeczył prawdziwości komunikatu polskiego MON, twierdząc, że do naruszenia nie doszło, ponieważ śmigłowce znalazły się w odległości około dwóch kilometrów od granicy.
Białoruś pokazuje przy tym butę i bezczelność, ponieważ… do MSZ w Mińsku wezwany został Marcin Wojciechowski, charge d’affaires polskiej ambasady.
Mińsk żąda od polskiego dyplomaty wyjaśnień, dlaczego poinformowano, że białoruskie śmigłowce naruszyły przestrzeń powietrzną naszego kraju. MSZ w Mińsku wezwało do „dialogu dla deeskalacji nieprostej sytuacji we wzajemnych stosunkach”.
Białoruś utrzymuje również, że potwierdzenia w rzeczywistości nie znalazły „wypowiedzi polskich urzędników na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej 1 sierpnia”.
Innymi słowy - mamy tłumaczyć się z tego, że poinformowaliśmy o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez reżim prowadzący na granicy naszego kraju wojnę hybrydową, do której wykorzystuje migrantów, a ostatnio ściąga także wagnerowców? Tego rodzaju pomysły mogły wyjść tylko z dwóch krajów: Białorusi i Rosji.
aja/PolskieRadio24
