Berlin ważniejszy niż polskie dzieciBerlin ważniejszy niż polskie dzieci. "Pamięć o polskich ofiarach niemieckiej rzezi zaczęła się odradzać"

Artykuł premium
DołączNiemiecki terror wobec naszego kraju i kontynentu to straszne dziedzictwo europejskie, które dotknęło praktycznie każdą polską rodzinę i my, Europejczycy – wobec ogromnej ofiary krwi – jesteśmy tym ludziom tę pamięć winni.
Gdy czytałem o torturach i zbrodniach na polskich dzieciach z niemieckiego obozu w Łodzi i niedawno, po obejrzeniu filmu „Nauczono nas płakać bez łez”, nie dawała mi spokoju myśl: czy rzeczywiście sprawiedliwości stało się zadość, skoro nawet w Polsce niektórzy zrobią wszystko, by w imię dobrych stosunków z Berlinem o tych dzieciach nie pamiętać?
– wspomina w filmie Muzeum Dzieci Polskich – Ofiar Totalitaryzmu jeden z ocalałych. Relacje tych małych wtedy istot przerażają do tego stopnia, że czytając i oglądając o tym koszmarze, jaki na polskich ziemiach zorganizował okupant, musiałem robić przerwy, żeby złapać oddech.Światła w wagonie nie zapalili. Te malutkie dzieci w wagonie płakały, aż jęczały
