Beata Szydło: Niemiecka bezczelność wykracza poza skalęNiemcy znów kombinują z pomocą dla Ukrainy? Berlin blokuje kolejną transzę funduszu UE. Beata Szydło: "Bezczelność nie zna granic"

"Co ma powiedzieć Polska, która wysłała sprzęt za miliardy, dostając za to tylko cząstkową rekompensatę?"
„Niemcy nie chcą płacić na pomoc dla Ukrainy, a równocześnie chcą zmusić europejskie państwa - w tym Polskę - żeby kupowały sprzęt wojskowy u nich” - napisała na platformie X Beata Szydło, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz była premier, powołując się na informacje „Financial Times”. „Niemiecka bezczelność wykracza poza skalę”- podsumowała polityk.
Niemcy blokują nową transzę unijnego wsparcia militarnego dla Ukrainy, domagając się odliczenia ze swojej składki kosztów uzbrojenia, które już wysłali na Ukrainę - informuje „Financial Times”
— pisze na platformie X europoseł PiS Beata Szydło.
Była premier RP wyjaśnia, że chodzi o specjalny fundusz - Europejski Instrument na rzecz Pokoju, który służy do finansowania ukraińskiej armii przez Unię, a krajom wysyłającym broń walczącej Ukrainie - rekompensowania ich strat.
Niemcy uważają, że dostali za mało zwrotu, więc chcą sobie „odliczyć”. Co ma powiedzieć Polska, która wysłała sprzęt za miliardy, dostając za to tylko cząstkową rekompensatę?
— pyta Beata Szydło.
„Co za przypadek”
W dalszej części wpisu europoseł dzieli się jeszcze ciekawszą informacją wyczytaną w „Financial Times”.
Lecz to jeszcze nie wszystko. Według informacji „Financial Times”, Niemcy i Francuzi są oburzeni tym, że kraje Unii nie chcą kupować ich sprzętu wojskowego
— wskazuje Szydło.
Jak czytamy dalej, w związku z tym Berlin i Paryż „domagają się od Brukseli, żeby nakazała wspólne i odgórnie narzucone zakupy sprzętu przez kraje UE - oczywiście sprzętu niemieckiego i francuskiego”.
Swoją drogą, identyczny postulat jest zapisany w planowanych zmianach Traktatów Europejskich. Co za przypadek🤭
— ironizuje była premier.
Niemcy nie chcą płacić na pomoc dla Ukrainy, a równocześnie chcą zmusić europejskie państwa - w tym Polskę - żeby kupowały sprzęt wojskowy u nich. Niemiecka bezczelność wykracza poza skalę
— podsumowuje europoseł Beata Szydło.
I wszystko to nie przeszkadza Niemcom dalej stawiać się w roli „lidera” europejskiej pomocy dla Ukrainy, mimo że dopiero po presji rządów innych państw UE, na czele z ówczesnymi władzami Polski, działania naszego zachodniego sąsiada rzeczywiście zaczęły przypominać wsparcie, a nie czekanie na upadek Kijowa.
aja/X
