Ani cyrk, ani demokracja. To po prostu zamordyzm!Ani cyrk, ani demokracja. To po prostu zamordyzm! Próżne żale Szymona Hołowni

Artykuł premium
Dołącz„To cyrk, a nie demokracja” – narzeka wykluczony z debaty przedwyborczej Szymon Hołownia. Jest gorzej, panie marszałku. To ani cyrk, ani demokracja, to autorytaryzm. A pan marszałek dołożył do tego swą rękę.
Szymon Hołownia – formalnie jako marszałek Sejmu druga osoba w państwie – został wykolegowany z udziału w debacie prezydenckiej. Oburzony jest, że to cyrk, a nie demokracja, bo mamy pierwszą turę i według wszystkich przepisów oraz reguł w tym momencie nie ma kandydatów lepszych i gorszych. Oburzony jest też tym, że w ustawce, która go wypchnęła na margines główną rolę odgrywa telewizja nominalnie publiczna.
