Absurd! Berek broni swojego pseudoślubowaniaAbsurd! Berek broni swojego "ślubowania" i atakuje prezydenta

Maciej Berek bronił swojego sejmowego pseudoślubowania i atakował prezydenta Karola Nawrockiego. "Nie wydaje mi się, żeby komunikacja za pomocą mediów była tym, co przystoi prezydentowi i jego przedstawicielom. Ja do prezydenta zwróciłem się na piśmie, a dzisiaj złożyłem na piśmie, z podpisem notarialnie poświadczonym, ślubowanie o takim tekście, jakiego prezydent ode mnie wymaga" - przekonywał.
Maciej Berek po pseudoślubowaniu wziął udział konferencji prasowej. Przekonywał, że złożył „ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego w formie prawnie dopuszczalnej i takiej, która była faktycznie możliwa do zrealizowania”.
Moje ślubowanie jest adresowane, skierowane do prezydenta Rzeczypospolitej, a jego zorganizowanie w przestrzeni Sejmu wynika z uprzejmości marszałka Sejmu w sytuacji, w której od dnia mojego wyboru i od dnia, kiedy powinna się rozpocząć moja kadencja jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego, upływają kolejne tygodnie. Ja do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi ze strony prezydenta na pismo, które zostało do niego skierowane
– opowiadał.
Nawet gdyby traktować wypowiedzi jego przedstawicieli, urzędników jako takie, które są właściwą formą, także żadnej odpowiedzi nie otrzymałem
– dodał.
Atak na prezydenta
Następnie Berek zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego.
Nie wydaje mi się, żeby komunikacja za pomocą mediów była tym, co przystoi prezydentowi i jego przedstawicielom. Ja do prezydenta zwróciłem się na piśmie, a dzisiaj złożyłem na piśmie, z podpisem notarialnie poświadczonym, ślubowanie o takim tekście, jakiego prezydent ode mnie wymaga
– mówił.
Niezłożenie ślubowania przez sędziego TK, potraktowane jako odmowa jego złożenia, z mocy prawa oznacza zrzeczenie się urzędu. Wydaje mi się, jestem o tym głęboko przekonany, że czas, jaki odczekałem pomiędzy datą wyboru a datą rozpoczęcia kadencji, a dniem złożenia tego ślubowania, był właściwy i adekwatny do tego, aby tę uroczystość można było przeprowadzić
– przekonywał.
as
