Głos z Pałacu po "ślubowaniu" Berka!Głos z Pałacu po "ślubowaniu" Berka!

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że ślubowanie wybranego na sędziego TK Macieja Berka złożone w Sejmie to „tragikomedia”. Dodał, że Berek „stał się symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być”.
W środę rano w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wybrany przez Sejm na sędziego TK Berek złożył "ślubowanie" z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki - odnosząc się do ślubowania Berka w Sejmie - stwierdził w rozmowie z Polsat News, że tego typu działania to „tragikomedia”. Zarzucił koalicji rządzącej, że „zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działań nie jest konstytucja, ustawy i polskie prawo, tylko różnego rodzaju uchwały, opinie i stanowiska”.
To smutny dzień dla TK i smutny dzień dla polskiej demokracji
- dodał.
Wskazał też, że prezydent nie odebrał od Berka ślubowania m.in. ze względu na wątpliwości co do tego, czy spełnia on wymogi formalne sędziego. Jak mówił, KPRP i prezydent nie otrzymali do tej pory z Sejmu dokumentów, które np. dokumentowałyby staż Berka jako radcy prawnego.
Myślę, że pan Berek bardzo źle zapisze się w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego. Z urzędnika, którym miał nimb takiego państwowca, stał się symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być - czyli w Trybunale Konstytucyjnym
- ocenił Bogucki.
źr. wPolityce.pl za PAP
