Za mało kobiet w życiu publicznym?

Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański

W Polsce kobiety nadal mają zbyt małą reprezentację w życiu publicznym. Widać to m.in. w niewielkim ich udziale w polityce - uważa rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz i występuje do pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz.

W związku z powyższym, zwracam się do pani pełnomocnik z uprzejmą prośbą o poinformowanie mnie o planowanych na 2014 rok działaniach edukacyjnych i promocyjnych mających na celu przeciwdziałanie zjawisku niedoreprezentowania kobiet w sferze publicznej -

napisała Lipowicz.

Jej zdaniem kobiety w Polsce mają nadal niewielki udział w składzie organów publicznych - m.in. Sejmu czy Senatu.

W świetle badań porównawczych, odnoszących się do parlamentów innych państw, Polska plasuje się na odległej pozycji - udział kobiet w parlamencie jest blisko dwukrotnie niższy niż np. w Szwecji. Podobne, negatywne tendencje charakteryzują inne organy pochodzące z wyboru: rady gmin, rady powiatów, czy sejmiki województw - kobiety stanowią około 25 proc. wszystkich radnych -

zaznaczyła pełnomocnik.

Podkreśliła również, że wyjątkowo niewielki odsetek kobiet jest wśród osób pełniących w Polsce funkcję wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta.

Zjawisko nielicznej reprezentacji kobiet w życiu publicznym jest niewątpliwie złożone i wielowątkowe. Aby mu przeciwdziałać konieczne jest podjęcie równolegle szeregu różnorodnych, dobrze zaplanowanych i skoordynowanych działań -

dodała.

Według Lipowicz zasadne jest m.in. przygotowanie i wdrożenie rozbudowanych inicjatyw w zakresie edukacji i promocji.

W szczególności ogromne znaczenie ma, w moim przekonaniu, dostarczenie potencjalnym kandydatkom niezbędnych informacji o ich prawach wyborczych. Jak pokazuje szereg badań, wiedza polskich wyborców o mechanizmach wyborów, w tym zasadach systemu wyborczego, jest bardzo niewielka. Ma to zdecydowanie negatywny wpływ na podejmowanie (przez kobiety - przyp. red.) decyzji o starcie w wyborach oraz powoływanie komitetów wyborczych -

podkreśliła w piśmie kierowanym do pełnomocnik rządu.

RPO przypomniała również, że istotne zmiany m.in. w systemie wyborczym do rad gmin wprowadził uchwalony w 2011 r. kodeks wyborczy, tworząc nowe zasady wyboru radnych.

Konstrukcje te znajdą swoje szerokie zastosowanie po raz pierwszy w wyborach samorządowych w 2014 roku, a wydają się pozostawać wciąż nieznanymi dla obywatelek. Działania edukacyjne warto poprzedzić rozbudowanymi analizami, które pomogą dobrać odpowiednią ich formę (np. warsztaty, wykłady, prelekcje) -

dodała.

Jej zdaniem działania takie powinny być kierowane także do ugrupowań politycznych i komitetów wyborczych, by uwypuklić problematykę równości płci w różnych wymiarach działalności, m.in. w odniesieniu do wskazywania kandydatek i kandydatów, ale również planowania oraz praktycznego przeprowadzania kampanii wyborczych. Niezbędne też jest - jak podkreśliła - stałe monitorowanie problematyki równości płci w procesie wyborczym, w szczególności w odniesieniu do zbliżających się w latach 2014-2015 elekcji.

AM/PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych