Zmarł w kolejce do lekarza

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

77-letni mężczyzna przyszedł do przychodni zmierzyć ciśnienie, zmarł w kolejce przy rejestracji - informuje tvp.info. Personel przychodni w Zabrzu przez prawie godzinę nie zdawał sobie sprawy, że w poczekalni znajduje się martwy człowiek. Gdyby nie żona, która zainteresowała się tym, dlaczego mąż nie wraca od lekarza pewnie zmarły dalej siedziałby w poczekalni o wiele dłużej. Mężczyznę reanimowano, ale nie przyniosło to rezultatu.

Teraz sprawą zajmie się prokuratura, która sprawdzi czy tragedii można było uniknąć, gdyby na starszego mężczyznę ktoś wcześniej zwrócił uwagę.

Zrobiliśmy co trzeba, podaliśmy co trzeba. Zawołaliśmy karetkę, która przejęła naszą funkcję, ale niestety nic się już nie dało zrobić –

mówi dr Ewa Miksz, lekarka z przychodni.

Nie podszedł do pielęgniarki, nie rejestrował się. Tylko po prostu usiadł sobie w kąciku i umarł –

mówi dr Agata Bluszcz, dyrektorka przychodni. Na razie wiadomo, że mężczyzna wcześniej nie skarżył się na żadne dolegliwości, rzadko odwiedzał lekarza. Nie wiadomo jaka była przyczyna zgonu, bo  prokuratura nie zdecydowała się na sekcję zwłok.

AP/tvp.info

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych