Jeszcze 12 tys. gospodarstw pozostaje bez prądu

Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Jeszcze około 12 tys. gospodarstw pozbawionych jest prądu w Lubuskiem po opadach marznącego deszczu, który spowodował uszkodzenia linii energetycznych. Usuwanie wszystkich awarii potrwa do wtorku.

Rano w poniedziałek bez prądu było ponad 30 tys. gospodarstw; przed południem ich liczba wzrosła do 60 tys. Linie energetyczne pozrywały się na skutek obciążenia lodem. Uszkodzenia powodowały też łamiące się drzewa i konary, które upadały na przewody. Przez cały dzień awarie były usuwane, napływały też zgłoszenia o kolejnych, powodowanych przez marznący deszcz.

W rejonie Zamość wyłączonych było 31 linii średniego napięcia, bez zasilania było 6 tys. odbiorców w gminach: Tereszpol, Radecznica, Sułów, Adamów, Goraj, Krasnobród, Frampol i Turobin. W rejonie Tomaszów Lubelski wyłączonych było 16 linii średniego napięcia, tu także bez prądu było 6 tys. odbiorców, w gminach: Susiec, Bełżec oraz Tomaszów Lubelski.

Strażacy w poniedziałek wyjeżdżali około 180 razy do usuwania połamanych drzew i gałęzi z dróg oraz posesji. Najwięcej interwencji dotyczyło okolic Janowa Lubelskiego, Kraśnika, Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego.

Zgłoszenia jeszcze napływają, ale już jest ich niewiele -

powiedział wieczorem dyżurny wojewódzkiej komendy straży pożarnej w Lublinie Andrzej Walczak.

Jezdnie były śliskie, wieczorem gołoledź występowała na drogach wojewódzkich w okolicach Annopola i Biłgoraja. Policja nie odnotowała jednak zwiększonej liczby wypadków.

Według prognozy IMGW w Krakowie okresowe opady marznącego deszczu lub mżawki mają potrwać w południowej części regionu do wtorkowego wieczora.

AM/PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych