Pijany policjant rozbił porsche

Fot. sxc.hu
Fot. sxc.hu

Pijany policjant spowodował wypadek pod Mszaną Dolną. Ranny funkcjonariusz nie chciał przyznać się, że to on kierował porsche boxterem.

Luksusowe auto jadące od strony Kasiny Wielkiej wpadło w poślizg i uderzyło w słup energetyczny. Samochód stanęło w ogniu.

Na szczęście kierowcy i pasażerowi udało się wyjść z płonącego porsche.

Dopiero po przewiezieniu do szpitala okazało się, że policjant kłamał w sprawie tego, kto prowadził samochód. Na komendzie zjawił się bowiem świadek wypadku.

W organizmie funkcjonariusza stwierdzono 2 promile alkoholu. Pasażera nie zdołano zbadać, gdyż uciekł z izby przyjęć.

Policja zatrzymała już uciekiniera. Postawiła mu zarzuty udostępnienia samochodu pijanemu policjantowi i pomoc w uniknięciu przez niego kary.

Maciej Gąsiorowski/Fakt

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych