Tworzenie i utrzymanie siatek konspiracyjnych oraz organizowanie protestów, by przekonać władzę do negocjacji w celu dokonania zmian ustrojowych będzie głównym zadaniem gracza powstającej edukacyjnej gry społecznościowej "Solidarność - Menadżer Konspiracji".

Przed dwoma laty Maciej Strzembosz i Jerzy Gudejko przyszli do nas z propozycją gry, która już niebawem będzie dostępna dla odbiorców. Jej celem jest nawiązywanie do tego, co działo się w Polsce w latach 80. i w jaki sposób obalaliśmy komunizm. Zależało nam, by pokazać rewolucję, która obala system bez agresji i przemocy oraz podkreślić, że Solidarność była taką siecią społeczną, która pomogła to zrobić -

opowiadał podczas wtorkowej konferencji prasowej Michał Merczyński, dyrektor Narodowego Instytutu Audiowizualnego, który jest producentem gry wspólnie z Gudejko Studio i one2tribe.

Jak dodał Jerzy Gudejko jakiś czas temu zdał sobie sprawę, że "za chwilę wydarzenia lat 80., w których uczestniczyliśmy, odejdą w zapomnienie".

Pomyślałem, że to czas, żeby tę pamięć przekazać naszym dzieciom. Stworzyliśmy na ten temat musical i zastanawiałem się, jak tym tematem zainteresować bardzo młodych ludzi. I doszedłem do wniosku, że do nich trafiają lepiej rzeczy dziejące się w świecie wirtualnym i jeżeli uda się to połączyć z naszym doświadczeniem, wiedzą i emocjami, powstanie coś ciekawego. I tak powstał pomysł edukacyjnej gry społecznościowej -

relacjonował Gudejko.

Akcja gry rozgrywa się w realiach historycznych lat 80., w mieście stanowiącym "PRL w pigułce". Znajdą się w nim: stocznia, kopalnia, fabryka, redakcja gazety, uniwersytet, a nawet PGR. Nie zabraknie blokowisk, sklepów, domów kultury, siedzib partii, milicji i służb bezpieczeństwa, pomników wdzięczności i parków. Zagłębiając się w świat wirtualnej rzeczywistości gracz będzie poznawał kolejne lokalizacje, ludzi, środowiska.

Zadaniem gracza jest tworzenie i utrzymanie siatek konspiracyjnych, aby poprzez zdobywanie wpływu w kolejnych zakładach pracy oraz organizowanie protestów przekonać władzę do przystąpienia do negocjacji w celu dokonania zmian ustrojowych. Jak podkreślają twórcy, szara przestrzeń miasta będzie się zmieniać pod wpływem działań graczy. Tam gdzie zacznie organizować się Solidarność, miasto zacznie "nabierać koloru i życia". Podróżując po mieście gracz będzie poznawał różne historie czy anegdoty związane z tamtym okresem oraz uczestniczył w zestawie misji fabularnych.

Miasto podzielone jest na strefy, w których gracz musi zdobyć poparcie wśród społeczności. W każdej ze stref znajduje się jeden kluczowy zakład pracy, w którym gracz może budować konspiracyjną siatkę. Budowanie siatki jest grą menadżerską polegającą na werbowaniu kolejnych pracowników i wykonywaniu z ich udziałem rozmaitych akcji protestacyjnych.

Żeby zrobić rewolucję muszę do niej zaprosić inne osoby i nasza gra polega właśnie na rekrutowaniu osób, tworzeniu z nich szerokiej siatki konspiracyjnej i wykorzystywaniu różnorodnych talentów członków organizacji. Przy tym jednak należy uważać, ponieważ w siatce mogą pojawić się agenci -

zauważył jeden z twórców gry Wojciech Ozimek.

Jak dodał "zależało nam zwłaszcza, by uwypuklić w grze walor edukacyjny, pokazać, że świat można zmienić poprzez współpracę z innymi ludźmi".

AM/PAP