Czy charge d’affaires Polski na Ukrainie, Piotr Łukasiewicz, powinien zostać odwołany? Takie opinie pojawiają się po jego haniebnym wystąpieniu w Ołyce podczas uroczystości upamiętniających ofiary Rzezi Wołyńskiej. „Przedstawiciele tego rządu w sprawach pamięci historycznej dawali już popis” - przypomniał mecenas Bartosz Lewandowski.
Piotr Łukasiewicz, choć w swoim wystąpieniu w Ołyce, podczas rocznicy Krwawej Niedzieli, czyli najbardziej dramatycznego dnia rzezi ukraińskich nacjonalistów na Polakach, powiedział m.in.:
Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie.
Wbrew temu, co dyplomata dodał później - czyli: „nie tworzę jednak symetrii ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień”, samo wypowiedzenie takich słów w tych okolicznościach wygląda jak próba stworzenia symetrii.
„Natychmiast odwołać!”
Pojawiły się liczne krytyczne komentarze na temat wystąpienia Łukasiewicza.
Przedstawiciele tego rządu w sprawach pamięci historycznej dawali już popis. Adam Bodnar twierdził, że naród polski współuczestniczył w Holocauście. Dyrektor Instytutu Pileckiego prof. Krzysztof Ruchniewicz chciał robić konferencję m. in. na temat zwrotu przez Polskę zagrabionego mienia Niemcom. Sam premier Donald Tusk w obecności kanclerza Niemiec twierdził, że to Polacy zapłacą zadośćuczynienia finansowe nielicznym Ocalałym z II wojny światowej. Teraz przedstawiciel polskiej służby dyplomatycznej w Dniu Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu W OFICJALNYM WYSTĄPIENIU mówi, że Polacy też mordowali i prawie przeprasza za to Ukraińców. Jeszcze w ogóle przeprosimy, że w 1918 roku powstał „pokraczny bękart” w Europie…
— napisał adwokat Bartosz Lewandowski.
Członek osławionego ugrupowania, które nazwało się Konferencja Ambasadorów. Nikt z tej grupy nie powinien być nigdy ambasadorem. Niech pozostaną „szarżykami”
— skomentował prof. Stanisław Żerko.
Natychmiast odwołać!
— napisał Marcin Możdżonek, olsztyński radny.
Wywalić na zbity ryj!
— skomentował Robert Bąkiewicz, założyciel Ruchu Obrony Granic.
No nie dziwię się, że Prezydent Karol Nawrocki nie chce podpisać nominacji ambasadorskiej tego człowieka
— ocenił Adam Czarnecki, twórca inicjatywy Stoimy dla CPK.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764775-koniec-lukasiewicza-burza-w-sieci-natychmiast-odwolac
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.