Dziennikarka Dorota Gawryluk, nawiązując do coraz bardziej napiętych relacji na linii Warszawa-Kijów, podkreśliła, że choć prezydent Karol Nawrocki zareagował stanowczo, a głos „premiera jest bardzo dobry”, to szef MSZ pozostaje w tyle zarówno za polskimi władzami, jak i za samym Zełenskim.
Nadanie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA wywołało najpoważniejszy od lat kryzys na linii Warszawa-Kijów. W reakcji prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Kryzys zaostrzył się w związku z projektem utworzenia na Ukrainie Panteonu Narodowego.
Głos w sprawie zabrała dziennikarka Dorota Gawryluk, gospodarz programu Kalejdoskop Wydarzeń na antenie Polsat News, która zastanawia się m.in. o to, po co była wojenka z prezydentem Karolem Nawrockim.
„Istotny ruch prezydenta”
W jej opinii „widać, że zastosowana polityka krytykowana przez wiele osób związana z odebraniem Orderu Orła Białego była istotna”.
Dzisiaj mamy niezwykle ważną rocznicę, 83. rocznicę Krwawej Niedzieli, Rzezi Wołyńskiej. I głos premiera jest bardzo dobry, ale nie wszyscy się obudzili, ponieważ minister spraw zagranicznych [Radosław Sikorski – przyp. – red.] nie nadąża ani za premierem, ani za Wołodymyrem Zełenskim
— mówiła wczoraj Dorota Gawryluk.
Polsat News/X/PAP/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764774-gawryluk-podsumowala-sikorskiego-nie-nadaza
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.