Wczorajsza miesięcznica smoleńska - jak wiele poprzednich - została zakłócona przez prowokatorów, których głównymi twarzą jest Arkadiusz Szczurek. Niestety, było to możliwe także dzięki biernej postawie policjantów wobec ich działań, co oburzyło polityków PiS. Teraz policja próbuje się tłumaczyć na platformie X. Znany historyk obalił jej narrację jednym zdjęciem.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził wczoraj oburzenie m.in. z tego powodu, że dzięki postawie policjantów Zbigniew Komosa znów mógł położyć przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku w Warszawie skandaliczny wieniec, z napisem pomawiającym śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego o doprowadzenie do katastrofy smoleńskiej
W Polsce walka z agenturą rosyjską to jest po prostu śmiech. Nasze służby są, łagodnie mówiąc, do pełnej przebudowy. Do tego, żeby stworzyć tutaj mechanizm całkowicie inny, całkowicie nowy
— mówił Jarosław Kaczyński.
Stanowisko policji
W końcu sama Policja postanowiła się bronić, wydając oświadczenie w mediach społecznościowych.
Apolityczność polskiej Policji to jeden z fundamentów funkcjonowania tej instytucji. Działania podejmowane przez funkcjonariuszy realizowane są na podstawie przepisów prawa, a celem jest zawsze zapewnienie bezpieczeństwa WSZYSTKIM obywatelom
— napisała na X na profilu polskiej Policji.
Wstępując do Policji, ślubujemy wierność Narodowi, a nie politykom. Nie godzimy się na wykorzystywanie Policji jako narzędzia do walki politycznej
— dodała.
Na takie tłumaczenia zareagował prof. Stanisław Żerko, historyk, publikując tylko jedno, wymowne zdjęcie - całą grupę policjantów, ochraniających przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku… wieniec Komosy z napisem pomawiającym śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
To zdjęcie doskonale ilustruje rzekomą „apolityczność” policji Kierwińskiego. Wstyd!
— nie przebierał w słowach prof. Stanisław Żerko, historyk.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764707-znany-profesor-podwazyl-narracje-policji-jednym-zdjeciem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.