Daniel Obajtek odniósł się do słów Donalda Tuska, które premier wypowiedział podczas konferencji prasowej. Były prezes Orlenu nie szczędził mocnych słów pod adresem szefa rządu. Europoseł PiS zwrócił też uwagę na problem wyprzedawania polskiego majątku narodowego.
Podczas konferencji prasowej Tusk odniósł się do interwencji Daniela Obajtka w siedzibie spółki Solino.
Patrzę na wyczyny pana Obajtka, i także na zarzuty, które na nim ciążą i tą otoczkę, i skandalu, i nieprawidłowości
— powiedział Tusk.
Jego miejsce jest na pewno poza życiem publicznym
— dodał.
Czytaj także
Odpowiedź Obajtka
Daniel Obajtek odniósł się do tych słów Donalda Tuska na antenie Telewizji wPolsce24. Padły mocne słowa pod adresem szefa rządu!
Panie premierze, dla mnie jest pan niemieckim agentem i będzie pan niemieckim agentem. Tak się składa, że nie ma pan żadnej wiedzy, jest pan ignorantem i zaoruje ten pan kraj i tą gospodarkę. I wcale się pana nie boję, choćby pan miał wytoczyć 35 spraw. Tak się składa, ignorancie, że stałeś na inwestycji, której mój zarząd dokonał. Stałeś przed GPZ-em, który rozpoczęliśmy budować w 2021 roku. Więc mówiąc w ten sposób, to pragnę ci zaznaczyć, że twoi ludzie w tym Orlenie nie zrobili żadnej inwestycji, a to co otwierasz, jest zasługą ludzi, których włóczysz po prokuraturze, niemiecki agencie. Taka jest prawda
— mówił Obajtek.
Odnosząc się teraz do generalnie tej kwestii. No cóż można spodziewać się od człowieka, który nigdy w życiu nie ratował polskiej gospodarki, od człowieka, który mówił, że trzeba repolonizować polską gospodarkę. Tak się składa, że to nie była akcja wynikająca z szarpaniny, to była akcja, że ratowaliśmy i ratujemy bardzo poważny biznes, by on nie wszedł w ręce niemieckiego kapitału. Bo jeżeli firma Chemika, były Ciech, zostanie sprzedana niemieckiemu koncernowi, to pozbywamy się bezpieczeństwa Polski, które jest bardzo ważne, pozbywamy się bardzo poważnej gałęzi gospodarki związanej z kwestiami solnymi i spożywczymi, i rolniczymi, i nawozowymi, i wszystkimi kwestiami detergentów, nawet kwestiami produkcji szkła, bo przecież pewne substancje służą również do produkcji szkła. W związku z tym tak naprawdę chodzi o to, że ratujemy te zakłady
— dodał.
Daniel Obajtek zwrócił też uwagę na działania niemieckiego kapitału i brak reakcji ze strony polskiej.
Ponieważ jeżeli niemiecka firma składa ofertę i chce wykupić aktywa za półtora miliarda złotych, to dlaczego firma polska Orlen nie stara się wykupić tych aktywów, które są bardzo ważnym elementem rozwoju IKS Solino? I tu była walka tylko i wyłącznie o to, byśmy zwrócili uwagę opinii publicznej, że pan Tusk zapowiada repolonizację, a dzieje się odwrotnie. Dlaczego ja tam byłem, panie redaktorze? Poprosili mnie pracownicy, którzy głodują trzy miesiące. Jeden z tych panów, który mnie prosił, szef Związku Zawodowego Solidarność, głodował około 20 dni. Poprosili mnie jako byłego pracodawcę i poprosili mnie jako europosła, żebym odwiedził głodujących pracowników
— powiedział.
Po pierwsze, mam takie prawo, bo jako europoseł, zgodnie z artykułem 222, jestem osobą osobą publiczną, ale wykonującą również pewne obowiązki. Przecież nawet kultura wymaga wpuścić mnie do tych głodujących pracowników, którzy byli obok w biurze pana przewodniczącego „Solidarności”, który z nim wszedłem, bo przecież to jest w ramach dobrych zwyczajów. Tak samo myśmy mieli różne interwencje poselskie w różnych instytucjach, w których byłem, i nigdy nie przyszło nam do głowy nie wpuścić posłów na interwencję poselską
— dodał.
Telewizja wPolsce24/mly
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764686-obajtek-nie-bierze-jencow-tak-odpowiedzial-tuskowi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.