Michał Kołodziejczak przyznał w Kanale Zero, że basenowe nagranie było próbą przekazania ludziom pozytywnej energii. Podkreślił, że takie materiały sprawiają mu „radochę”, choć wciąż uważa na to, by nie przekroczyć pewnej granicy.
Ostatnio Michał Kołodziejczak wstawił w mediach społecznościowych nagranie, które przedstawia go… relaksującego się w basenie, w swobodnej, wakacyjnej atmosferze. W tle słychać plusk wody, a całość ma lekko humorystyczny, prowokacyjny ton.
Teraz w Kanale Zero polityk opowiedział, dlaczego kręcenie takich filmów sprawia mu „radochę”. W jego ocenie „trzeba dać ludziom trochę radości i uśmiechu”.
„Trochę złamałem tę zasadę”
Widzę nawalankę polityczną z jednej i z drugiej strony i ludzie są karmieni negatywnymi emocjami, którymi bardzo łatwo kierować i te negatywne emocje poniekąd bardziej oddziałują na ludzi niż pozytywne. To trochę złamałem tę zasadę i pokazałem, że i pozytywne mogą działać bardziej niż negatywne
— stwierdził Kołodziejczak.
Boję się, żeby nie przekroczyć pewnej granicy. Boję się autentycznie. Na to zwracam uwagę. To, że ktoś się śmieje, to nie znaczy, że jesteś wyśmiewany, bo czasem te komentarze bardziej świadczą o tych, którzy je piszą
— dodał.
X/wPolityce/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764639-zaskakujace-nagrania-dlaczego-kolodziejczak-to-robi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.