Podczas dzisiejszej miesięcznicy smoleńskiej doszło do kolejnych gorszących scen! Jeden z prowokatorów wywołał awanturę przed pomnikiem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Utrudniono też przedstawicielom Prawa i Sprawiedliwości złożenie kwiatów.
Zamieszanie miało miejsce podczas miesięcznicy smoleńskiej, w ramach której politycy Prawa i Sprawiedliwości składają kwiaty przed pomnikami na pl. im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Jak widzimy na nagraniu Telewizji wPolsce24, jeden z uczestników kontrdemonstracji prowokował uczestników miesięcznicy. Doszło do szarpaniny.
Sytuację w rozmowie z mediami skomentował prezes Jarosław Kaczyński.
To już jest ciężkie przestępstwo. My tutaj zaostrzymy kodeks karny, także będzie dożywocie za to, bo w tej chwili nie ma. Ci, którzy układali kodeks karny, najwyraźniej sobie, że tak powiem, polskie bezpieczeństwo mieli za nic. Będziemy prowadzili politykę przywrócenia normalności
— mówił.
Oczywiście nie mogę tego rozstrzygać, ale że prokuratura i sądy po prostu zakażą im zbliżania się tutaj, niezależnie od tego, że będą musieli ponieść odpowiedzialność za to, co tutaj robili przez ten cały czas
— dodał.
Pytany o sprawę utrudniania możliwości złożenia kwiatów, prezes PiS tak mówił o działaniach policji.
Tym argumentowała, że oni założyli tutaj jakieś zgromadzenie doraźne. Co skądinąd jest błędem prawnym, wywołanym, no, pewną (…) naiwnością, bardzo daleko idącą naiwnością tych, którzy te przepisy dotyczące demonstracji tworzyli. To było wiele, wiele lat temu. Ja z tej naiwności nie robię im zarzutu. To bardzo zasłużeni ludzie, których znałem, z którymi współpracowałem, no ale to była naiwność. Oni nie mieli wyobraźni na to, że to nie jest tak, że demonstracja musi być koniecznie w dobrej intencji. Może być bardzo różnie, no ale takiego takiego rozumowania wtedy nie było. No i rzeczywiście tutaj zostały stworzone ogromne możliwości prawne różnego rodzaju działań i są dzisiaj wykorzystywane przez bardzo złych ludzi
— stwierdził.
Jeżeli chodzi o samego pana Komasa, tak go nazwę, chociaż w istocie na to określenie „pan” on całkowicie nie zasługuje, to na pewno to musi być przedmiotem intensywnego śledztwa, bo jest pytanie, z jakiego powodu on to robi. I to jest mój domysł, moje przypuszczenie, ale to przypuszczenie jest takie, że on po prostu działa tutaj na zlecenie innego państwa. A w Polsce walka z agenturą rosyjską to jest po prostu śmiech. Nasze służby są, łagodnie mówiąc, do pełnej przebudowy. Do tego, żeby stworzyć tutaj mechanizm całkowicie inny, całkowicie nowy
— dodał.
mly/Telewizja wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764616-prowokacje-na-miesiecznicy-smolenskiej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.