Czym różnią się pożar autobusu w Warszawie i „pożar” w Szpitalu Południowym. Właściwie niczym, jeśli wziąć pod uwagę tempo usuwania skutków bałaganu pozostawionego po obydwu wydarzeniach. Zauważył to prof. Piotr Gliński, wytykając opieszałość władzom stolicy.
„Ile wam zajmie sprzątanie po pożarze?”
Na platformie X prof. Piotr Gliński odniósł się do pozostających do dziś śladów po pożarze autobusu na jednej z głównych arterii Warszawy.
Kilka tygodni temu na Trasie Łazienkowej temu spalił się autobus. Oto jak to miejsce wygląda obecnie. Rozumiem, że p. Trzaskowski ma pożar w ratuszu, ale warto wreszcie udrożnić jedną z głównych arterii komunikacyjnych stolicy
— radził poseł PiS. Wpis posła nie był przypadkowy, odnosił się bowiem do afery, którą od wielu tygodni żyje cała Polska.
Jeżeli przez tyle tygodni nie potraficie sprzątnąć po pożarze jednego autobusu, to ile wam zajmie sprzątanie po „pożarze” w Szpitalu Południowym…?
— zastanawiał się.
Do pożaru autobusu doszło w połowie czerwca. Spłonęła tylna część pojazdu, uszkodzone zostały także ekrany akustyczne. Od tamtej pory, ulica straszy Warszawiaków i przyjezdnych.
CBA weszło do szpitala po kilku tygodniach
Szczególnym tempem działań nie mogą się też pochwalić funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy dopiero dziś rozpoczęli czynności w Warszawskim Szpitalu Południowym na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
O działaniach CBA poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Na obecnym etapie nie są znane szczegóły prowadzonych czynności ani zakres zabezpieczanych materiałów.
Wątpliwości dotyczące upływu czasu od pierwszego artykułu o sprawie podniósł jego autor, dziennikarz portalu zero.pl Patryk Słowik.
Uprzejmie zwracam uwagę, że nagrań z monitoringu z kluczowych, pierwszych dni od ujawnienia sprawy, może już nie być
— zauważył.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764591-co-laczy-plonacy-autobus-z-pozarem-w-szpitalu-poludniowym
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.