„PiS. KO, PSL, Lewica chcą inwigilować Polaków!” - napisała na platormie X Anna Bryłka, europoseł Konfederacji. Od wczoraj politycy i zwolennicy tej partii atakują europarlamentarzystów PiS za to, jak głosowali ws. ChatControl. „Posłowie Konfederacji jak zwykle zresztą nie czytają dokumentów, nad którymi głosują” - odpowiedział Patryk Jaki, wiceprezes PiS.
Konfederacja, choć koalicja 13 grudnia z uporem godnym lepszej sprawy „straszy Polaków” wspólnymi rządami tego ugrupowania z PiS, nie przepuści żadnej okazji, żeby uderzyć w partię Jarosława Kaczyńskiego. Tak było i tym razem, w przypadku głosowania w PE.
Jaki: Posłowie Konfederacji nie czytają dokumentów
Skandal: Większość Parlamentu Europejskiego głosuje za ChatControl! To przekroczenie kolejnej granicy prawa do prywatności. Naruszenie prawa do prywatności korespondencji elektronicznej! Co to oznacza: masowe skanowanie prywatnych wiadomości, groźba końca szyfrowania end-to-end i inwigilacja z mocy prawa! Tuż przed letnią przerwą przepchnięte w trybie pilnym – mimo że Parlament wcześniej odrzucił kontrolę czatów! Po prostu głosuje się tyle razy, aż wynik będzie pasował. PiS. KO, PSL, Lewica chcą inwigilować Polaków!
— napisała na platformie X europoseł Anna Bryłka. We wpisie oznaczyła grupę europarlamentarzystów PiS: Joachima Brudzińskiego, Patryka Jakiego, Bogdana Rzońcę, Małgorzatę Gosiewską, Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Riposta Jakiego
Na ten atak odpowiedział Patryk Jaki.
Oczywiście to kompletna bzdura. Posłowie Konfederacji jak zwykle zresztą nie czytają dokumentów, nad którymi głosują. Dziś szyfrowanie wyleciało (nasza poprawka, polecam poczytać nr 21). A w samej sprawie chodzi o to, czy wykorzystać narzędzia AI do wyłapywania oczywistej pornografii dziecięcej. Prawda jest taka, że przestępcy seksualni organizują swoją działalność w sieci. Jest tego coraz więcej. Zaprzeczanie temu jest wbrew faktom
— odpowiedział Jaki.
To głosowanie było tylko nad wydłużeniem działalności dotychczasowej tymczasowej regulacji, która funkcjonowała prawie 6 lat. Mamy już dane. Dzięki niej wyłapano ponad 20 tys. przypadków dziecięcej pornografii(40 proc. to dzieci do 10 lat.)Nie odnotowano (przynajmniej nie zgłoszono nam) przy tym żadnych nadużyć. A teraz po upływie tego tymczasowego rozporządzenia pedofile mogą w sieci robić znacznie więcej. Bo platformy mają zakaz działania w tej sprawie. Więc to nie żaden ChatControl, tylko przysługa dla pedofilów w sieci
— podkreślił wiceprezes PiS.
Jestem bardzo wrażliwy na sprawy wolności w Internecie. Po przeczytaniu raportu Kongresu USA jestem pewny, że w Polsce to ja byłem ofiarą cenzury. Dlatego wyszedłem z propozycją komisji śledczej w tej sprawie i zbieram podpisy. Jednak porównywanie tego dokumentu do obrony dzieci to nieporozumienie. Komisja już dziś ma narzędzie do cenzury i nie potrzebuje tej dodatkowej regulacji. Ten prawnej potrzebują gangi pedofilskie, bo coraz skuteczniej chowają się Internecie. Więc to jest pytanie do nas, czy chcemy siać populizm i udawać, że nie ma pornografii dziecięcej w sieci, czy chcemy coś z tym zrobić? I skoro używamy AI do wszystkiego, dlaczego nie użyć jej do walki z pedofilami? Dzieci trzeba bronić wszystkimi możliwymi metodami. To nasz obowiązek
— podsumował Patryk Jaki.
Wykorzystywanie narzędzi AI do ochrony zdrowia i życia dzieci - ochrony przed zwyrodnialcami i pedofilami - o tym jest ta poprawka i bez wahania będę głosował za każdą poprawką/reformą która może trzymać kryminalistów z dala od dzieci i wnuków
— napisał z kolei inny „wywołany do tablicy” europarlamentarzysta PiS, Bogdan Rzońca.
X/aja
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764583-konfederacja-atakuje-pis-za-glosowanie-w-pe-jaki-ripostuje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.