Prezes Zarządu spółki Solino Wojciech Kotlarek nie pozwolił na spotkanie europosła PiS Daniela Obajtka z protestującymi pracownikami. Gdy były szef Orlenu próbował wejść do związkowców Kotlarek zachował się agresywnie. Doszło do rękoczynów.
Szokujące sceny rozegrały się w kopalni w Inowrocławiu. Nominaci obecnej władzy nie chcą rozmawiać z protestującymi pracownikami, z którymi chciał się dziś spotkać europoseł PiS Daniel Obajtek, były prezes PKN Orlen. Prezes półki Solino Wojciech Kotlarek w agresywny sposób zaatakował Obajtka i nie chciał go wpuścić na spotkanie z protestującymi pracownikami firmy. Kotlarek ruszył na europosła z furią, kiedy ten chciał wejść.
Proszę państwa, proszę filmować, naruszenie nietykalności cielesnej! Proszę państwa, macie to wszystko?! Pan bije ludzi. Proszę państwa, czekamy na policję. Proces! Macie państwo sfilmowane?
— mówił broniąc się przed ciosami Kotlarka Obajtek. Tę agresję na żywo transmitowała Telewizja wPolsce24.
Prezes-likwidator
W czasie tego zajścia głos zabrała wiceprzewodnicząca związku zawodowego „Solidarność” w kopalni. Wskazując na prezesa Kotlarka przypomniała, że jest on także likwidatorem, a jego zachowanie względem pracowników jest skandaliczne.
Wszedł do pomieszczenia związkowego i pomimo moich wezwań ponad 20, żeby opuścił pomieszczenie związkowe, tego nie zrobił. Dopiero za którymś razem zdecydował się wyjść, ale groził mi dodatkowo
— oświadczyła kobieta.
Obecni na miejscu politycy prawicy nie kryli swojego oburzenia zaistniałą sytuacją i brutalnym potraktowaniem załogi. W obliczu tak bezpardonowych działań nominantów obecnej władzy, wprost podkreślano ogromną troskę o bezpieczeństwo strajkujących.
500 m do komisariatu
Na miejscu w końcu pojawiła się policja. Europoseł Obajtek zrelacjonował zajście i atak prezesa Kotlarka, który uniemożliwił mu przeprowadzenie poselskiej interwencji i spotkanie z protestującymi pracownikami Soliny.
Zgłaszaliśmy interwencje. Chciałem wejść do pracowników, którzy głodują. Jestem posłem do parlamentu. Nie zostałem wpuszczony. Wobec mnie została użyta przemoc pana prezesa, który praktycznie mnie pobił i szarpał. Panowie, ja rozumiem, że macie inne obowiązki, ale 500 m stąd jest komisariat. Ja rozumiem, że musieliście się skontaktować swoimi przełożonymi, ale w takich sprawach to się chyba szybciej interweniuje
— mówił policjantom europoseł PiS Daniel Obajtek.
Mam taką prośbę. Chciałem wejść na teren zakładu do moich do pracowników, przepraszam, byłych pracowników, a którzy głodują z interwencją poselską. Mam pełne ku temu prawo. Jestem posłem do europarlamentu
— przypomniał swoje uprawnienia jako parlamentarzysty Obajtek.
Szanowny panie, ustalimy sobie tutaj z zarządcą, administratorem budynku Solino ich wersję i gdzieś się spotkamy. Zaraz to ustalimy, co robimy dalej. Dobrze. Państwo poczekajcie chwilę
— odpowiedzieli mu policjanci.
Całe zajście i agresja prezesa Wojciecha Kotlarka została nie tylko zarejestrowana przez kamery, ale była także transmitowana na żywo w Telewizji wPolsce24.
Skąd ten protest?
Protest pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli „Solina” trwa od czterech miesięcy, od połowy marca.
Domagamy się natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań prowadzących do nieodwracalnej likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym
— mówią pracownicy, którzy alarmują o likwidacji i wyprzedaży infrastruktury oraz postępującym osłabianiu strategicznych gałęzi gospodarki.
Podkreślają, że tu nie chodzi wyłącznie o przyszłość kopalni soli i całego kompleksu solno-sodowego na Kujawach, ważnego dla miejsc pracy w regionie. Tu chodzi o bezpieczeństwo całego państwa.
Od lat strona społeczna alarmuje, że dochodzi do systematycznego osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz zaplecza technologicznego niezbędnego do budowy i utrzymywania podziemnych magazynów surowców energetycznych. Proces ten uderza nie tylko w miejsca pracy i stabilność gospodarczą regionu, ale również w bezpieczeństwo surowcowe, przemysłowe i energetyczne Rzeczypospolitej Polski
— napisali w liście do premiera Donalda Tuska pracownicy. Domagają się również informacji na temat tego, kto przejął rynki sodowe obsługiwane wcześniej przez Qemetica w Janikowie i Rumunii. W połowie 2026 r. Qemetica podpisała przedwstępną umowę sprzedaży całego swojego biznesu solnego na rzecz niemieckiego koncernu nawozowo-solnego K+S. Wartość transakcji szacowana jest na ok. 1,5–1,6 mld zł.
Obajtek i Czarnek z interwencją
Z protestującymi pracownikami chciał się spotkać europoseł Daniel Obajtek, któremu towarzyszył kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek.
W czasie krótkiej konferencji przed próbą wejścia i spotkania z pracownikami Czarnek powiedział, że w okresie, gdy rządy sprawowało PiS, a Orlenem kierował Daniel Obajtek, wydobycie solanki w kopalni sięgało poziomu nawet siedmiokrotnie wyższego niż obecnie.
Zamierzam protestować wraz z moimi współpracownikami do piątkowego wieczora. Będzie to strajk głodowy. Jako europoseł mam prawo przebywać na terenie zakładu - nie wchodzę do części produkcyjnej, a jedynie do biurowej. Chcę w ten sposób zwrócić uwagę opinii publicznej na gospodarcze skandale
— mówił za kolei Obajtek, który odsłonił kulisy planowanego przejęcie kopalni przez Niemców.
Weźcie na logikę. Jeżeli niemiecka firma kupuje coś za półtora miliarda, to jest to logiczne, że chce przejąć rynek. To rynek w pierwszej kolejności soli, spożywczy, bo to są wszystkie lizawki dla zwierząt. Po drugie rynek nawozowy chce przejąć. Po trzecie ma własne kopalnie. To na Boga! Przecież Orlen z nimi nie rozmawia. Tu jest największy ten problem. Nie ma podejmowania decyzji
— oświadczył były prezes PKN Orlen.
Nie może być tak, że zarząd Orlenu nie bierze pieniędzy za ryzyko, że po prostu pracuje sobie tylko by sobie pracować. To są ważne rzeczy i to nie jest tak, że to się nie opłaci. Jeżeli jednej firmie się opłaci, to dlaczego się nie opłaci drugiej firmie? Ja rozumiem, że można w negocjacjach się nie dogadać. Ja rozumiem, że nie dogadaliśmy się w negocjacjach, cena jest nieodpowiednia, negocjujemy, przyjmuje te argumenty. Nie można komuś dać za spółkę, jeżeli ona nie jest tyle warta
— powiedział europoseł PiS.
Do spotkania z pracownikami jednak nie doszło, ponieważ prezes spółki Solino Wojciech Kotlarek rzucił się z pięściami na Obajtka, aby za wszelką cenę zablokować mu możliwość rozmowy ze strajkującymi. Zagrożonych jest 1500 miejsc pracy w samej kopalni, w tym 200 przedsiębiorców transportowców.
koal/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764556-skandal-obajtek-zaatakowany-przez-prezesa-solino
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.