Narracja o tzw. neo-sędziach legła w gruzach. Nowa KRS nie zamierza analizować powołań na stanowiska sędziowskie dokonywanych przez poprzednią Radę. Taką odpowiedź miała przekazać nowa Rada Ogólnopolskiemu Zrzeszeniu Sędziów AEQUITAS w związku z oficjalnym zapytanie w tej sprawie. „Może zrobili rozeznanie i nie było chętnych prezesów do realizacji bezprawnych uchwał czytaj: nie było chętnych żeby pójść siedzieć” - skomentowała w mediach społecznościowych była przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Wbrew decyzji Trybunału Konstytucyjnego Sejm wybrał w połowie maja 15. sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, których kandydatury wskazano w nielegalnej procedurze głosowań w sądach. 29 czerwca 2026 r. Prezydium nowej KRS przyjęło kuriozalną uchwałę, w której oświadczyło, że nie uznaje stanowisk ani ocen aktów prawnych podejmowanych przez wcześniejszą KRS w okresie od 6 marca 2018 r. do 15 maja 2026 r. Stanowisko to wywołało ogromne oburzenie w środowisku prawniczym, ponieważ nie ma ono żadnego oparcia w przepisach prawa. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów „Sędziowie RP” uznało, że to pierwszy krok do zakwestionowania sędziowskich nominacji z poprzednich lat, które legalnie przyznawał Prezydent RP. To KRS przestawia prezydentowi listę kandydatów na sędziów.
Okazuje się jednak, że do członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa w końcu dotarło, że ustrojowe podważanie statusu tysięcy legalnie powołanych sędziów - nazywanych przez obecną władzę tzw. neo-sędziami - pociągnie za sobą konsekwencje karne. Przedstawiona przez KRS własna interpretacja podjętej 29 czerwca br. uchwały oznacza radykalne cofnięcie się w tym zapędach. Informuje o tym Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów AEQUITAS, a komentuje byłą szefowa KRS sędzia Dagmara Pawełczyk Woicka.
Bali się siedzieć
Czerwcowa uchwała KRS rekomendowała powołanie specjalnego zespołu. Jego zadaniem ma być analiza uchwał i postępowań prowadzonych przez poprzedni skład KRS w latach 2018–2026. Zrzeszenie Sędziów AEQUITAS zwróciło się z pytaniem do KRS w ramach dostępu do informacji publicznej, czy przyjęte stanowisko dotyczy także analizy ocen i powołań na stanowiska sędziowskie. Innymi słowy, czy KRS zamierza oceniać procedurę wskazywania prezydentowi kandydatów na sędziów. I cóż się okazało? KRS miała odpowiedzieć zrzeszeniu AEQUITAS, że takie badania nie będą prowadzone.
Bez wątpienia dla zagorzaych zwolenników ministra Waldemara Żurka, dla którego określenie neo-sędzia było zawsze chlebem powszednim, to musiał być szok. Zdaniem byłej przewodnmiczącej KRS sędzi Dagmary Pawełczyk-Woickiej nowi członkowie Rady zwyczajnie przestraszyli się kryminału.
Czyli jednak nie ma planów weryfikacji uchwał nominacyjnych Krajowej Rady Sądownictwa a komunikat to było wprowadzające w błąd stanowisko sędziego Łuczaja, czyli nie będzie przy(e)wracania „praworządności” jak my ją rozumiemy. Może zrobili rozeznanie i nie było chętnych prezesów do realizacji bezprawnych uchwał czytaj: nie było chętnych żeby pójść siedzieć
— napisała na X sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
koal/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764537-kasta-sie-cofa-pawelczyk-woicka-nie-bylo-chetnych-siedziec
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.