Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podarował przywódcom krajów NATO rewolwery, na których wygrawerowano ich nazwiska, a także amunicję - poinformował w środę „Wall Street Journal” („WSJ”), powołując się na źródło. „Na pewno nikt nie będzie z niego strzelał i na pewno wszelkie przepisy prawne zostaną tutaj zachowane” - potwierdził doniesienia w RMF FM szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Rewolwery i amunicja
Oficjalnie o prezencie od Erdogana powiedział mediom brytyjski premier Keir Starmer. W drodze powrotnej z Ankary, podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu poinformował, że turecki prezydent wręczył każdemu przywódcy rewolwer oraz pudełko z amunicją. Erdogan dołączył również do prezentu notę zwalniającą broń z kontroli eksportowych - podała agencja AFP.
Również według źródła „WSJ” Erdogan podarował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi oraz innym światowym przywódcom spersonalizowane rewolwery z wygrawerowanymi nazwiskami, a także ostrą amunicję.
Przywódcy państw Sojuszu, w których obowiązują surowe przepisy dotyczące broni, zostawili swoje podarunki w Turcji - powiedział „WSJ” anonimowy urzędnik. Jednym z nich był Starmer. Brytyjski premier podkreślił, że musiał zostawić rewolwer w Turcji, bo wwiezienie go do Wielkiej Brytanii byłoby niezgodne z prawem. Według BBC broń zabezpieczyli brytyjscy urzędnicy w Turcji.
W szczycie NATO w Ankarze obok przywódców 32 państw członkowskich Sojuszu uczestniczyli też przedstawiciele krajów basenu Zatoki Perskiej oraz Azji-Pacyfiku. Przywódcy państw NATO potwierdzili w przyjętej w środę deklaracji końcowej „niezachwiane zaangażowanie na rzecz zbiorowej obrony zgodnie z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego”.
Otrzymał go także prezydent Nawrocki
Rzeczywiście prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan każdemu ze swoich gości, prezydentów, ofiarował tego typu prezent. Ja dokładnie nie wiem, czy to jest replika, czy to jest jakiś oryginał
— powiedział w RMF FM szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, zapytany o rewolwery i amunicję. Taki właśnie prezent trafił również w ręce prezydenta Karola Nawrockiego.
Na pewno nikt nie będzie z niego strzelał
— zapewnił minister, wyjaśniając dalej, że zaraz po powrocie z Ankary do Warszawy ten nietypowy prezent został przekazany odpowiednim służbom na Lotnisku Chopina „do odpowiedniego oclenia i zbadania prawnego, tak aby wszystko było zgodnie z przepisami prawa”. Dopiero potem zapadnie decyzja, czy broń może trafić do odpowiedniego magazynu, gdzie będzie zabezpieczona jako oficjalny dar dla głowy państwa.
Na pewno dość nietypowy, ale traktujemy to jako wyraz szacunku gospodarza do gości
— dodał Przydacz i jak podkreślił rewolwer nie jest prywatną własnością prezydenta Nawrockiego, ale jest oficjalnym darem przekazanym państwu polskiemu.
Czytaj także
olnk/PAP/RMF FM
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764530-nawrocki-otrzymal-nietypowy-prezent-nikt-nie-bedzie-strzelal
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.