Waldemar Żurek przekazał, że zwrócił się z pytaniem do nielegalnego prokuratora krajowego Dariusza Korneluka w sprawie szpitala w Mogilnie, gdzie - według medialnych doniesień - miała działać „spółka neurochirurgów” dodatkowo opłacających pielęgniarki za udział w operacjach.
Wirtualna Polska podała w poniedziałek, że spółka neurochirurgów działająca na terenie kilku województw mogła wystawiać szpitalom rachunki sięgające nawet 26 tys. zł za godzinę i ponad 300 tys. zł dniówki. Według ustaleń portalu lekarze wykonywali zaledwie kilkuminutowe zabiegi. Jednym ze szpitali, który wszedł we współpracę ze spółką neurochirurgów, jest - według publikacji - szpital w Mogilnie w woj. kujawsko-pomorskim.
Jak pisał portal, w zabiegach wykonywanych przez spółkę neurochirurgów w szpitalu w Mogilnie, miały uczestniczyć dyżurujące w danym dniu pielęgniarki. Instrumentariuszki miały dostawać dodatkowo od 300 do 450 zł miesięcznie.
Ponieważ placówka nie chciała angażować dodatkowych osób, w zabiegach miały uczestniczyć te pielęgniarki, które były w tych dniach na dyżurze. To oznaczało dla nich dodatkowe obowiązki, więc nie były chętne do współpracy
— relacjonował, cytowany przez WP, lekarz podczas procesu ze szpitalem.
Czytaj także
„Winni zostaną postawieni przed sądem”
O sprawę „spółki neurochirurgów” Żurek został zapytany we wtorek wieczorem w TVN 24. Zadeklarował, że „ta sprawa musi zostać wyjaśniona”.
Jeżeli to są wyłudzenia, to prokuratura naprawdę uruchomi tu postępowanie i winni zostaną postawieni przed sądem
— zapewnił.
Jak tłumaczył, jako prokurator generalny sprawuje nadzór nad tego typu sprawami poprzez prokuratora krajowego. Żurek przekazał, że zwrócił się do Dariusza Korneluka z pytaniem o sprawę z Mogilna.
Myślę, że jutro będę miał wiedzę na ten temat
— zapowiedział.
Rzecznik prasowy NFZ Jakub Gołąb przekazał PAP w poniedziałek, że szpital w Mogilnie rozliczał droższe procedury z hospitalizacją, choć pacjenci mogli być leczeni ambulatoryjnie; w ten sposób dochodziło do wyłudzenia wyższej refundacji z NFZ. Gołąb wyjaśnił, że Fundusz wpadł na ten trop po analizach, które przeprowadził m.in. dla tego typu świadczeń w skali kraju. Kontrola zakończyła się wynikiem negatywnym dla szpitala i karą w wysokości ponad 2,6 mln zł. Obecnie trwa procedura odwoławcza, ponieważ szpital złożył zastrzeżenia do wyników kontroli.
xyz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764451-ruch-pod-pr-zurek-zapowiedzial-dzialanie-ws-szpitala
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.