„Nie będą to łatwe zadania i nie wszystkim się spodobają, ale nie ma odwrotu od tej drogi” - stwierdził premier Donald Tusk po rozmowach z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą i prezesem NFZ Filipem Nowakiem. Media spekulują o nadchodzącej dymisji szefowej MZ i prezesa NFZ po aferze w Szpitalu Południowym. „Moim zadaniem, jako premiera rządu, nie jest szukanie kozłów ofiarnych” - tłumaczył dziś Tusk. Rozmowy, jak twierdzi szef rządu, trwały kilkanaście godzin.
Nieprawidłowości w systemie płac, wycena świadczeń i organizacja pracy szpitali to tematy omawiane przez premiera z minister zdrowia i szefem NFZ.
Pilny obowiązek
Donald Tusk zapowiedział, że MZ będzie jutro gotowe do prezentacji ustaleń. Szef rządu nieco wcześniej, bo w zeszły piątek, zapowiadał, że do dziś czeka na rekomendacje zmian w systemie ochrony zdrowia pod groźbą decyzji personalnych.
Moim zadaniem, jako premiera rządu, nie jest szukanie kozłów ofiarnych. Ci, którzy odpowiadają za konkretne sytuacje w konkretnych szpitalach, jak wiecie, będą odpowiadać. Także niektórzy przed wymiarem sprawiedliwości
— powiedział Donald Tusk we wtorek przed posiedzeniem rządu.
Zaznaczył, że przed szefową MZ i prezesem NFZ stoi „pilny obowiązek przygotowania konkretnych rozwiązań”.
Także systemowych, dotyczących nieprawidłowości w systemie płac, wyceny świadczeń, organizacji pracy szpitali. Nad tym siedzieliśmy ostatnich kilkadziesiąt godzin. Jeszcze dzisiaj będziemy te rozmowy kontynuować i mam nadzieję, że jutro pani minister i jej współpracownicy będą gotowi do prezentacji naszych ustaleń. Będziemy dalej działać na rzecz uzdrowienia sytuacji w ochronie zdrowia
— powiedział premier.
„Nie ma odwrotu”
Tusk zapowiedział, że zmiany, których dotyczą trwające rozmowy z szefostwem MZ, będą wprowadzane szybko.
Wszystko to, co jest możliwe do zrobienia, mocą decyzji pani minister, rządu, Narodowego Funduszu Zdrowia, przeprowadzimy w trybie pilnym. Nie będą to łatwe zadania i nie wszystkim się spodobają, ale nie ma odwrotu od tej drogi. Nie mam żadnych wątpliwości, że wszyscy, z dużym zainteresowaniem i narastającą niecierpliwością, czekają na sprawiedliwe i uczciwe rozstrzygnięcia w tych najbardziej bulwersujących kwestiach
— wskazał premier.
Zaproponowane przepisy mają rozwiązać wskazane przez Tuska problemy - chodzi o tzw. saloniki VIP w szpitalach, omijanie kolejek do świadczeń oraz bardzo wysokie zarobki niektórych medyków.
Premier w piątek przypomniał, że, gdy powierzył prowadzenie resortu zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie, były głosy, iż obsadzenie na stanowisku szefa MZ osoby bez zaplecza politycznego jest eksperymentem, bo „z tym się może wiązać słabość ministra”. -
Jej kompetencje są niepodważalne. Natomiast czy starczy jej siły, determinacji, takiej przebojowości, najbliższe dni pokażą
— powiedział Tusk.
Zaczęło się od lekarza milionera
Działania związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilu placówkach, zarobił 1,6 mln zł., a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 roku miał wypracować łącznie 3 976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.
Lekarz był także radnym dzielnicy Ursus z ramienia KO. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
PAP/oprac. Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764420-nie-ma-odwrotu-tusk-po-spotkaniu-z-sobieranska-grenda
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.