Rzecznik rządu Adam Szłapka musiał niesamowicie się natrudzić, żeby wyjaśnić, czy Prawo i Sprawiedliwość jest partią prorosyjską, skoro sam stwierdził, że nią nie jest. Nie potrafił także odpowiedzieć na pytanie, ile rakiet do Patriotów przekazała Polska Ukrainie. Do tego niesamowitego pokazu akrobatyki, bo już nawet nie zwykłych „fikołków” doszło w „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24.
Choć przez ostatnie lata Koalicja Obywatelska wmawiała Polakom, że PiS jest ugrupowaniem prorosyjskim, to od kilku dni przekonuje, że to rząd Mateusza Morawieckiego udzielił Ukrainie większej pomocy niż obecne władze. Z drugiej strony… wciąż nie przeszkadza to politykom KO opowiadać, że PiS jest „prorosyjski”.
PiS jednak nie „prorosyjski”?
Adam Szłapka, rzecznik rządu, został o to zapytany przez Konrada Piaseckiego na antenie TVN24.
Jak to wszystko, co pan mówi teraz o tych, o tej pomocy rządu PiS dla Ukrainy, ma się do tej narracji, bym powiedział, konsekwentnej, Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej, że PiS to partia prorosyjska? To pomagali tej Ukrainie? Serio pomagali krajowi, który walczy z ich „przyjacielem”, Rosją?
— pytał dziennikarz.
Nie no, serio pomagali. Tak
— przyznał Szłapka.
Dopytywany, czy w takim razie PiS nie jest prorosyjski, rzecznik rządu ocenił, że „dziś mamy zupełnie inną narrację z ich strony”. Redaktor Piasecki zwrócił uwagę, że już od dawna Koalicja Obywatelska przypisuje partii Jarosława Kaczyńskiego „prorosyjskość”.
Chwila. Są pewne działania i jest pewna narracja, tak? Przekazywanie broni dla Ukrainy z całą pewnością nie jest działaniem prorosyjskim. Z całą pewnością. Natomiast niszczenie jedności europejskiej, także w sprawach dotyczących bezpieczeństwa, nawet, jeśli się nie jest prorosyjskim, jest działaniem, które jest w smak Kremlowi. Czyli blokowanie programu SAFE i inwestowania europejskich pieniędzy w europejskie bezpieczeństwo. Nawet, jeżeli robi to formacja, która nie jest jawnie prorosyjska, na pewno w tym zakresie realizuje interes, który bardzo pomaga narracji kremlowskiej. I co więcej, takie podpalanie nastrojów i eskalowanie emocji w w relacjach polsko-ukraińskich jest działaniem, z którego cieszy się się Kreml. Czy robi to ktoś to po stronie ukraińskiej, czy robi ktoś to po stronie polskiej
— podkreślił rzecznik rządu.
Czy to „tylko” 5 rakiet?
To nie jedyny ciekawy fragment rozmowy. Adam Szłapka utrzymywał bowiem, że nie wie, ile dokładnie Patriotów nasz kraj przekazał Kijowowi.
Ile ich było dokładnie, to nie wiem, ale były przekazane
— podkreślił rzecznik, co najmniej kilka razy powtarzając, że „tego nie wie”.
W „rzecznikowaniu” musiał Szłapkę chwilowo zastąpić Piasecki.
A ja już wiem. Tych rakiet było 5 (słownie pięć)
— napisał na platformie X.
Źródła informacji dziennikarz jednak nie wskazał, a poza tym w domyśle miało wybrzmieć, że to tylko 5 rakiet, czyli w sumie nic wielkiego.
Z wypowiedzi Adama Szłapki można wywnioskować, że PiS nie jest prorosyjski, ale w sumie to jest. Czyżby rzecznik rządu już sam gubił się w tym, jaką narrację ma „sprzedawać” Polakom?
tvn24/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764410-czy-pis-jest-prorosyjski-zaawansowana-akrobatyka-szlapki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.