Sławomir Mentzen po długim milczeniu zabrał głos w sprawie przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. Jednak zamiast odnieść się do decyzji obecnego rządu koalicji 13 grudnia, zaatakował Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając mu hipokryzję. Problem w tym, że szybko przypomniano mu jego własne słowa z 2022 roku, gdy przekonywał, że w interesie Polski jest wysyłanie Ukrainie większej ilości sprzętu. Jak teraz się tłumaczy współlider Konfederacji?
Milczał, aż w końcu zaatakował PiS
Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, znacząco milczał na temat przekazania Ukrainie przez obecny rząd rakiet do Patriotów. W końcu, gdy zabrał głos, zaatakował… PiS, odpowiadając na wpis Przemysława Czarnka, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera.
Sami oddaliście strategiczne uzbrojenie Ukrainie. Do teraz nie wiemy dokładnie, ile sprzętu tam poszło za waszych rządów. Krytykujecie Tuska za to samo, co robił wcześniej Morawiecki. Powinienem już dawno być przyzwyczajony do niebywałej wręcz hipokryzji i bezczelności pisowskiej, ale jednak dalej mnie zaskakujecie
— uderzał.
Czytaj także
Mentzen w 2022 roku: wysyłać więcej sprzętu
Tymczasem użytkownik serwisu X Zygfryd Czaban (@CDzwoni) przypomniał pewną wypowiedź Sławomira Mentzena sprzed lat.
W zasadzie jesteśmy na skraju wojny. Być może niedługo jeszcze w niej będziemy - dodawał lider partii KORWIN. Mentzen jednocześnie zapewniał, że Ukrainie należy pomagać i wysyłać więcej sprzętu. - W naszym interesie jest, żeby Ukraina poradziła sobie z Rosją. Jeśli przegra, to będziemy kolejni w kolejce do wojny -podsumował
— czytamy we fragmencie tekstu interia.pl z 2022 roku, w której zacytowano rozmowę polityka z Bogdanem Rymanowskim w programie „Gość Radia ZET”.
Mentzen próbuje się bronić
Tak jak wcześniej milczał, tak teraz Mentzen wykazuje się wielką aktywnością i najwidoczniej poczuł się w obowiązku odnieść się do teraz podawanych zacytowanych wyżej słów. Oczywiście współlider Konfederacji musiał zacząć… od PiS.
Pisowcy udostępniają dziś fragment mojego wywiadu z jesieni 2022, gdzie powiedziałem, że należy wysyłać jeszcze więcej sprzętu Ukrainie. To prawda, tak wtedy powiedziałem. I to był błąd. Wynikał z tego, że nie wiedziałem wtedy jeszcze w jak złej sytuacji jesteśmy
— próbował się wytłumaczyć Mentzen w swoim wpisie w serwisie X.
Nie wiedziałem ile PiS przekazał sprzętu Ukrainie, bo zostało to przez PiS utajnione. Nie wiedziałem, że nasze nasze jednostki straciły sprzęt i stały się bezbronne. Inne państwa oddawały sprzęt z magazynów, my zabieraliśmy go jednostkom, pozbawiając je zdolności bojowej. Nie wiedziałem, że nie mamy amunicji i jej w zasadzie nie produkujemy, nie wiedziałem, że przekazaliśmy nawet amunicję z zapasów nienaruszalnych na czas wojny. Nie byłem wtedy posłem, nie miałem dostępu do tajnych raportów o stanie naszej armii. Zapoznałem się z tym dopiero, gdy miałem do tego prawo, po wyborach z 2023 roku. Gdybym wiedział to wszystko wtedy, w życiu bym takich słów nie użył
— dodał.
Natomiast rząd PiS miał dostęp do tych wszystkich informacji. Wiedział ile broni i amunicji oddaliśmy a ile zostało. Znał tajne raporty i kondycję naszej armii. A i tak rząd PiS dalej nas rozbrajał i narażał na niebezpieczeństwo. Więc nie tłumaczcie swojej działalności moim jednym wywiadem. Ten wywiad pokazuje jedynie, że potrafię zmienić zdanie pod wpływem nowych informacji. Oraz to, że konieczna jest większa jawność w naszym wojsku, bez tego wszyscy wyrabiamy sobie zdanie na podstawie rządowej propagandy, zamiast faktów
— uderzał dalej.
„Czas się wreszcie określić”
Pod wpisem Mentzena pojawiło się naprawdę sporo komentarzy!
A jak nosił im Pan piwo to też był błąd? Czas się wreszcie określić
— odpowiedział dobitnie Jacek Sasin z PiS, przypominając wspólne piwo Mentzena z Rafałem Trzaskowskim i Radosławem Sikorskim w czasie prezydenckiej kampanii wyborczej.
Szanowny panie, może obecnie także pan wielu rzeczy nie wie, ale wszystko krytykuje, rzecz jasna, jeśli dotyczy to PiS? Ta pewność siebie jest zgubna
— skomentowała dziennikarka Alina Petrowa.
Ten sprzęt należało Ukrainie wysłać. To było w naszym interesie. Nie popadajmy w obłęd
— napisał także publicysta i redaktor naczelny portalu Tysol.pl Cezary Krysztopa.
Im dłuższe tłumaczenie się, tym mniej wiarygodnie brzmi. Ludzie dzisiaj mało czytają Never complain, never explain
— stwierdził publicysta Telewizji wPolsce24 i tygodnika „Sieci” Piotr Gursztyn.
Panie kochany, logika i semantyka słowa „więcej” znaczy tyle, by wysyłać sprzętu większą ilość. To dość proste. Pan jesteś chłopski filozof drugiej godziny, a ten szpagat jest chyba widoczny nawet dla co bardziej rozumnych konfiarzy. W sumie zabawne:)
— dodała użytkowniczka X Magda Trzaskowska.
Z innej perspektywy Mentzena skrytykował także… Janusz Korwin-Mikke.
Inni, którzy są dziś posłami, wtedy też nie byli, a jednak ostrzegali. I mi się dostało przez te ostatnie lata za „prorosyjskość”. Czasem warto nie oglądać się na sondaże i nastroje, tylko mówić, to co jest prawdą - od początku i konsekwentnie do samego końca
— stwierdził były polityczny mentor i patron obecnego szefa Nowej Nadziei.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764399-mentzen-probuje-sie-tlumaczyc-z-wlasnych-slow-chodzi-o-ukraine
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.