Wyraźne zdenerwowanie, ucieczka od odpowiedzi i atak na dziennikarza oraz Adriana Zandberga. Tak Marcin Kierwiński zareagował na pytanie Telewizji wPolsce24 o granice odpowiedzialności politycznej i wezwania do jego dymisji.
Nerwowa reakcja Kierwińskiego
Podczas konferencji prasowej w budynku Transportowego Dozoru Technicznego w Warszawie dziennikarz Telewizji wPolsce24 Piotr Czyżewski przypomniał szefowi MSWiA, że w ubiegłym tygodniu Adrian Zandberg wezwał go do podania się do dymisji. Reporter zapytał więc ministra, jakie są jego „osobiste, moralne i etyczne granice, po przekroczeniu których polityk powinien podać się do dymisji”.
Ale co to ma, znaczy… Apelują… Panie redaktorze…
— zaczął skonsternowany Kierwiński, a pytanie wyraźnie mu się nie spodobało.
Ale pan jest opinią społeczną, czy pan Zandberg? Raz jeszcze mogę panu powtórzyć, że na wezwania przystawek PiS nie będę podawał się do dymisji
— odparł w przedziwnej narracji szef MSWiA.
Czytaj także
A że ministrowi było mało, to postanowił jeszcze zaatakować dziennikarza wPolsce24.
Natomiast, panie redaktorze, jestem bardzo ciekawy, jak często wzywał pan do dymisji pana posła Kaczyńskiego wtedy, kiedy pół oddziału w szpitalu było zamykane na jego potrzeby? Ciekawy jestem, ile razy wzywał pan do dymisji pana posła Kaczyńskiego, gdy przywożono mu kule. Ciekawy jestem, ile razy pan wzywał do dymisji pana Czarnka, jak rozdawał pieniądze w ramach „Willa plus”. Ile razy pan wzywał do dymisji pana Cieszyńskiego, pana Niedzielskiego, gdy dochodziło do regularnego złodziejstwa, jeżeli chodzi o respiratory. Nie widziałem pana aktywności, więc proszę wybaczyć, ale pan… I pan nadal nie jest dziennikarzem. Dziękuję
— wygłosił Kierwiński swój antypisowski monolog, a następnie… się oddalił.
Czytaj także
Pozywa dziennikarkę, nie chce pokazać epikryzy
Sprawa pytań o dymisję szefa MSWiA to pokłosie gigantycznej afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Marcin Kierwiński jest także liderem struktur Koalicji Obywatelskiej w stolicy. Przy okazji przypomnijmy, że minister kolejny dzień nie chce pokazać wyników badań ze szpitala, które mają według niego potwierdzać, że nie pił podczas słynnego Dnia Strażaka w 2024 roku. Jego resort zmienia wersje informacji na temat tego, co wydarzyło się w dniu „pogłosu”.
Warto wspomnieć i szerzej o podejściu Kierwińskiego do dziennikarzy. Zszokowała bowiem wiadomość, że szef MSWiA pozwał dziennikarkę Polsat News Joannę Miziołek za jeden z wpisów na portalu X, który dotyczył właśnie skandalu ze Szpitalem Południowym. Wcześniej wezwał ją do usunięcia posta, sprostowania oraz wpłaty pieniędzy na straż pożarną.
olnk/X/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764394-nerwowo-kierwinski-atakuje-zandberga-i-dziennikarza-wpolsce24
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.