Na antenie TVP Info w likwidacji Paweł Kowal, poseł KO, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i jedna z kluczowych postaci jeśli chodzi o politykę obecnych władz wobec Kijowa oburzał się na opozycję - m.in. byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka za to, że chce ujawnić, jaki sprzęt rząd przekazuje Ukrainie. Jak tłumaczy, że ujawnił to obecny minister Władysław Kosiniak-Kamysz? Dziennikarz neo-TVP stwierdził natomiast, że Błaszczak przekazywał Ukrainie systemy Patriot.
Koalicji 13 grudnia coraz bardziej rozjeżdża się narracja w sprawie pomocy dla Ukrainy. Rząd, który od co najmniej kilku lat (jeszcze za poprzednich władz i na początku pełnoskalowej agresji Rosji) próbuje przekonywać Polaków, że PiS służy Putinowi, w ostatcnich dniach przyznaje, że to gabinet Mateusza Morawieckiego przekazał naszemu sąsiadowi broniącemu się przed rosyjską agresją więcej broni i sprzętu.
Fikołki Kowala
Poseł KO Paweł Kowal w duecie z dziennikarzem TVP w likwidacji Mariuszem Piekarskim wznieśli dziś te podwójne standardy na zupełnie nowy poziom. Okazuje się bowiem, że gdy Kosiniak-Kamysz ujawni, co przekazujemy Ukrainie, to dobrze, ale jeśli Błaszczak dopiero mówi, że ujawni - to źle.
Po wybuchu pełnoskalowej wojny politycy Prawa i Sprawiedliwości z Mariuszem Błaszczakiem na czele wtedy przekazywali czołgi, systemy Patriot. Dziś mówią, że to skandal, że przekazaliśmy kilka pocisków do systemu Patriot. A z drugiej strony ten rząd chwali się tym, że przekazuje 10 razy mniej na Ukrainę
— zwrócił uwagę Piekarski, „zapominając”, że rząd PiS akurat Patriotów Ukrainie nie przekazywał.
Rząd informuje, ile przekazuje w takim zakresie, w jakim może. Jeżeli chodzi o opozycję, szczególnie pana Błaszczaka, także pan Bosak się w tej sprawie wypowiada. Muszę powiedzieć, że skandalem jest to, co mówią i to ich kompletnie dyskwalifikuje do sprawowania najwyższych urzędów w państwie
— odpowiedział Kowal.
No, proszę się zastanowić, ci którzy nas słuchają. Naprawdę ktoś chciałby, żeby sprawy wojskowe były ogłaszane, No nie wiem, jak na ogłoszeniu w spółdzielni mieszkaniowej na tablicy ogłoszeń?
— dodał rozemocjonowany polityk KO.
Ale trochę to zrobił wczoraj wicepremier minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Czy to nie był błąd?
— zapytał dziennikarz TVP Info w likwidacji, starając się najwyraźniej zachować jakieś resztki rzetelności tej stacji.
No, wicepremier jest tą osobą jako minister obrony, która wie co można ogłosić, a czego nie można ogłosić i on będzie decydował o tym, w jakim zakresie te informacje płyną
— odparł Kowal (chyba) zupełnie poważnie.
Przypomnijmy więc, że Mariusz Błaszczak także był wicepremierem i szefem MON kiedy informował o słynnym planie obrony Polski na linii Wisły z czasów poprzednich rządów Donalda Tuska. Dziś żurkowcy ścigają go za to, że „ujawnił” stary, nieaktualny, zarchiwizowany dokument. A przecież minister obrony „wie, co można ogłosić, a czego nie można ogłosić i on będzie decydował o tym, w jakim zakresie te informacje płyną”, czyż nie?
TVP Info/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764371-jak-im-sie-to-spina-fikolki-kowala-w-tvp-w-likwidacji
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.