Czy NATO „zmusiło” Polskę do oddania Ukrainie najnowocześniejszych pocisków Patriot? To nowa narracja, najwyraźniej ukuta w redakcji pewnej stacji, która ma swoją siedzibę przy ul. Wiertniczej w Warszawie. Lecz jest to po prostu bzdura!
PiS reaguje na gigantyczny skandal
W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Co więcej, oddano bez poinformowania Sejmu i opinii publicznej! Opozycja domagała się więc wyjaśnień.
Najpierw rząd unikał jednoznacznych odpowiedzi, mówił o „tajemnicy państwowej” i zapowiadał ściganie osób ujawniających informacje o donacjach dla Ukrainy. Teraz sam Donald Tusk publicznie powiedział o „pociskach, jakie Polska przekazała Ukrainie”. Zamiast jednak wyjaśnić, kiedy zapadła decyzja o przekazaniu uzbrojenia i dlaczego nie poinformowano o niej opinii publicznej, premier wykorzystał wystąpienie, by uderzać w opozycję.
Czytaj także
Donald Tusk, Radosław Sikorski przestrzegają Polskę i Polaków przed możliwym atakiem ze strony Rosji, ale jednocześnie przekazują pociski do systemu, który stanowi podstawę naszej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Pociski, które są towarem bardzo deficytowym w dzisiejszych czasach. A więc gdzie tu jest spójność?
— pytał na konferencji prasowej szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej. Jak poinformował, klub parlamentarny PiS składa wniosek o dodatkowe posiedzenie Sejmu, na którym to szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawiłby informacje opinii publicznej na temat tego, czy rzeczywiście przekazali pociski do systemu Patriot na Ukrainę i dlaczego to zrobili.
Nowa narracja ukuta przy ul. Wiertniczej
Tymczasem bloger Paweł Rybicki zwrócił uwagę na pewien szczegół, odnosząc się do gorącego momentu wspomnianej konferencji prasowej.
Od wczoraj rząd i prorządowe media próbowały już ze 150 narracji, ale na konferencji Mariusza Błaszczaka i Andrzeja Śliwki mediaworkerzy TVN próbowali kolejnej - pociski do Patriotów przekazano „w ramach NATO” i Polska „nie mogła odmówić”
— zauważył, pisząc o tym w serwisie X.
Otóż w pewnym momencie, gdy trwała już wymiana zdań z dziennikarzami, reporter „Faktów” TVN Łukasz Kisło postanowił zapytać Mariusza Błaszczaka:
Panie premierze, ja chciałem się spytać, czy Polska nie powinna stosować się do reguł NATO, w tym dotyczących przekazywania uzbrojenia, w tym pocisków Patriot?
Odpowiedź byłego szefa MON była bezlitosna.
Czyli usprawiedliwia pan Kosiniaka-Kamysza i Tuska? No oni nic nie mogą. No jak oni nic nie mogą, jak sobie nie dają rady, to trzeba dymisję złożyć, naprawdę. (…) Jeżeli na czele polskiego rządu stoi człowiek, który nie podejmuje decyzji, na czele polskiego Ministerstwa Obrony narodowej stoi człowiek, który decyzji nie podejmuje, tylko wykonuje polecenia, to źle
— wypunktował Błaszczak.
Pan jakby patrzy cały czas przez pryzmat, nie co zrobić, żeby wzmocnić polskie bezpieczeństwo poprzez na przykład to, żeby nasi partnerzy z Paktu Północnoatlantyckiego albo nasi partnerzy z Unii Europejskiej zastanowili się, co zrobić żeby państwo, które jest kluczowe na flance wschodniej, wzmacniało swoje możliwości
— ripostował także poseł PiS Andrzej Śliwka.
NATO nas zmusiło? To bzdura!
Przypomnijmy, że podobnej sztuczki próbował dzisiaj użyć również wiceminister funduszy Jacek Karnowski (KO), twierdząc:
To była decyzja konsultowana z NATO o przekazaniu Patriotów i z tego co słyszałem myśmy przekazali wspólną pulę.
Tylko że tej narracji przeczą doniesienia światowych mediów. Chociażby portal „Clash Report” zwrócił bowiem uwagę, że tajne przekazanie pocisków przechwytujących Ukrainie nastąpiło równocześnie z odmową Polski udzielenia pomocy swojemu głównemu partnerowi strategicznemu. W marcu 2026 r. Stany Zjednoczone zwróciły się z prośbą o dostawę rakiet w celu uzupełnienia zapasów, które uległy znacznemu uszczupleniu po tym, jak armia amerykańska zużyła ponad 800 pocisków antybalistycznych w ciągu pięciu dni walk z siłami irańskimi.
Polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie odrzucił wówczas amerykańską prośbę, oświadczając, że polskie baterie Patriot są przeznaczone wyłącznie do ochrony krajowej przestrzeni powietrznej oraz wschodniego skrzydła NATO
„To dlaczego Amerykanie prosili żeby wysłać je na Bliski Wschód? Ameryka nie wiedziała?”; „”Tymczasem w ramach NATO Amerykanom odmówiono”
— zwracają uwagę komentatorzy, oceniając nową narrację przedstawioną wyżej przez dziennikarzy TVN.
Czytaj także
Przypomnijmy także, że Patrioty znajdujące się w Polsce są własnością Polski (lub są użytkowane przez Polskę w ramach zakupów od USA). Decyzję o ich przekazaniu podejmuje rząd danego państwa, a nie NATO. Potwierdził to sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg już w 2022 r., gdy pojawiła się dyskusja o przekazaniu niemieckich Patriotów Ukrainie:
Decyzja o przekazaniu Patriotów należy do poszczególnych państw
NATO więc nie mogło nas „zmusić” do przekazania supernowoczesnych i tak istotnych dla naszego bezpieczeństwa rakiet Ukrainie, a dołączenie do jakielkolwiek wspólnej puli również musiało być się odbyć na zasadzie dobrowolności!
Czytaj także
olnk/wPolityce.pl/YouTube/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764334-nato-zmusilo-do-oddania-rakiet-to-po-prostu-bzdura
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.